Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=1792
Strona 1 z 1

Autor:  Lew2 [ Pn, 28 kwi 2014, 09:48 ]
Tytuł:  Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

http://motoryzacja.interia.pl/motocykle/news/ilu-motocyklistow-zginie-w-tym-roku,2006392,3017#commentReplyForm-main

A możeby wzorem Japonii dla bezpieczeństwa motocyklistów wprowadzić zakaz świecenia przez samochody?
Część motocyklistów jeździ na długich, żeby ich było lepiej widać (niż inne pojazdy).

Autor:  Wojto [ Pn, 28 kwi 2014, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Niedawno jadąc w pełny słońcu, bez świateł ofkos, z naprzeciwka nadjechał z kosmiczną prędkością (w terenie zabudowanym) taki motocyklista na długich. Ponieważ jechał już na długich, więc nie miał mi czym pomrugać, więc przechylił się na bok i w pełnym pędzie mijając mnie pomachał mi mapeta.

Zadumałem się nad skrajnym kretynizmem gatunku ludzkiego...

Autor:  Syngalez [ Pn, 28 kwi 2014, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Wojto napisał(a):
Niedawno jadąc (...) bez świateł (...) nadjechał (...) motocyklista na długich.


To w końcu świecił, czy nie? ;) (wybacz Wojto, ale nie mogłem się powstrzymać).

Niech zgadnę:

czy był to młody człowiek na nowym ścigaczu o wyglądzie supernoża przecinającego rzeczywistość z prędkością, ekhm... światła?

Miałem podobny przypadek, ale zamiast motocyklisty zamachał mi rowerzysta. Jeszcze chwila i by spadł, a miał na bagażniku karton jajek, pomidory i kefiry w siatce... aż nie chce mi się myśleć, jaki opiernik by dostał od żony. :mrgreen:

Autor:  Wojto [ Pn, 28 kwi 2014, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Syngalez napisał(a):
Wojto napisał(a):
Niedawno jadąc (...) bez świateł (...) nadjechał (...) motocyklista na długich.


To w końcu świecił, czy nie? ;) (wybacz Wojto, ale nie mogłem się powstrzymać).

Niech zgadnę:

czy był to młody człowiek na nowym ścigaczu o wyglądzie supernoża przecinającego rzeczywistość z prędkością, ekhm... światła?

Miałem podobny przypadek, ale zamiast motocyklisty zamachał mi rowerzysta. Jeszcze chwila i by spadł, a miał na bagażniku karton jajek, pomidory i kefiry w siatce... aż nie chce mi się myśleć, jaki opiernik by dostał od żony. :mrgreen:


On świecił. Ja - nie :-)
Reszta Twoich przypuszczeń - prawidłowa.

Autor:  norA [ Pn, 28 kwi 2014, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Wojto napisał(a):
Niedawno jadąc w pełny słońcu, bez świateł ofkos, z naprzeciwka nadjechał z kosmiczną prędkością (w terenie zabudowanym) taki motocyklista na długich. Ponieważ jechał już na długich, więc nie miał mi czym pomrugać, więc przechylił się na bok i w pełnym pędzie mijając mnie pomachał mi mapeta.

Zadumałem się nad skrajnym kretynizmem gatunku ludzkiego...
Na szczęście do kompletu dziwactwa nie miał jeszcze tej odblaskoworażącej szmaty, bo to nie jest jeszcze trendy-cool na ścigaczu, tylko domena cyklistów-paranoików i właścicieli motocykli turystycznych (wśród tych mało kto jeździ na drogowych - z moich obserwacji)...czyli jednym słowem Polska! Takim na motorach nawet nie ma sensu długimi walić, bo Ci idioci zazwyczaj dziękują, tylko akurat nie wiedzą za co...Polska-drogowa jak kulawa noga!

Autor:  KJR [ Śr, 30 kwi 2014, 00:42 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Mr raz taki na motorze wykonał bardzo poważnie następujący gest:
-dwa palca w kierunku swoich oczu (kasku)
-po jednym palcu na każdą moją lampę... :lol:

Autor:  Lew2 [ Śr, 10 wrz 2014, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Wzrost liczby ofiar wśród motocyklistów

Gdyby motocykle były wyróżnione światłami (wobec nieświecących pozostałych aut), to nie byłoby takich wypadków jak ten:
http://raportdrogowy.interia.pl/aktualnosci/news-krakow-wypadek-w-centrum-miasta-aleje-zablokowane,nId,1496872

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/