Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Motocykliści o światłach
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=578
Strona 1 z 21

Autor:  siekieramotyka [ Śr, 24 mar 2010, 23:54 ]
Tytuł:  Motocykliści o światłach

I co o tym myśleć ? Ręce opadają...

KLIK

Autor:  Cylon [ Cz, 25 mar 2010, 00:18 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

siekieramotyka napisał(a):
I co o tym myśleć ? Ręce opadają...

KLIK


Heh, a czego się spodziewałeś od kolesi w skórach, którzy myślą tylko o tym jak przed laską zaszpanować i ją szybko w lasku na stojaka, siedzącą na tylnej części kanapy, poruchać ..... Ich schemat myślenia jest prosty jak ich zwoje nerwowe. Jak my świecimy dla naszego bezpieczeństwa to i inni niech świecą a będzie jeszcze bezpieczniej. Krótko mówiąc - wybrałeś zły target. Nie oczekiwałbym od przeciętnego użytkownika ścigacza jakiejś większej zdolności do refleksji czy zadumy....

Autor:  Gość [ Cz, 25 mar 2010, 00:21 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

po prostu żal patrzeć, żal widzieć te tematy...te wypowiedzi...
z tego Waszego forum
Faktycznie zły target wybrałeś - bo tylko u siebie możecie takie kity wciskać ludziom, że mniejsze bezpieczeństwo, mniejsze spalanie itp. itd.

Autor:  Gość [ Cz, 25 mar 2010, 00:36 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Znalazłem to na Waszym forum:
http://www.youtube.com/watch?v=ZiMY0q3L5h4

zwróćcie uwagę na auto z naprzeciwka z 0:43 min
a później na te dwa z 0:54 min

czy aby nie ma różnicy w widoczności w obu tych przypadkach...że niby te z zapalonymi światłami "oślepiają" i nie są lepiej widoczne, tak?

Autor:  Kamil [ Cz, 25 mar 2010, 11:50 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

siekieramotyka napisał(a):
I co o tym myśleć ? Ręce opadają...

KLIK


Moim zdaniem pomysł z motocyklistami jest nietrafiony. No bo czego się po nich spodziewać, jak oni notorycznie łamią przepisy jadąc 140km/h przez teren zbudowany i z zagiętą tablicą rejestracyjną. To ta sama kategoria osób, co kierowcy samochodów, którzy wyprzedzają na zakrętach, pod górke i ogólnie na trzeciego. Jest oczywistym, że im światła pasują, bo dają im możliwość na szybszą i bardziej brawurową jazdę.
Z rowerzystami, z kolarzami to tak. Z takimi osobami jest warto dyskutować i uświadamiać im jakim zagrożeniem dla nich jest obowiązek jazdy a światłach w dzień.

Autor:  siekieramotyka [ Cz, 25 mar 2010, 12:17 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Kamil napisał(a):
siekieramotyka napisał(a):
I co o tym myśleć ? Ręce opadają...

KLIK


Moim zdaniem pomysł z motocyklistami jest nietrafiony. No bo czego się po nich spodziewać, jak oni notorycznie łamią przepisy jadąc 140km/h przez teren zbudowany i z zagiętą tablicą rejestracyjną. To ta sama kategoria osób, co kierowcy samochodów, którzy wyprzedzają na zakrętach, pod górke i ogólnie na trzeciego. Jest oczywistym, że im światła pasują, bo dają im możliwość na szybszą i bardziej brawurową jazdę.
Z rowerzystami, z kolarzami to tak. Z takimi osobami jest warto dyskutować i uświadamiać im jakim zagrożeniem dla nich jest obowiązek jazdy a światłach w dzień.


Nie do końca się zgadzam bo takie podejście, że każdy motocyklista tak robi jest niesprawiedliwe. Znam ludzi na ściągaczach, którzy jeżdżą ostrożnie a to co ich motor potrafi testują w miejscach gdzie mogą sobie na to pozwolić.

Zacząłem tę dyskusję bo uważam, że oni (wszyscy) tak samo są przez ten nakaz narażeni. Smutne jest to, że nie zdają sobie z tego sprawy. A ich argumenty i posty nie świadczą zbyt dobrze o nich.

Spróbuje na innych forach, wydaje mi się jednak że odzew będzie podobny, chciałbym się mylić.

Autor:  reformator [ Cz, 25 mar 2010, 15:03 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Z tego co widzę, większość z tych rozmówców miała ścigacza w miejscu na zdjęcie. Z tego wnioskuję,że są oni jednymi z tych co gnają po naszych ulicach, ile fabryka dała(nasze doświadczenie pokazuje,że takim zależy na tym,żeby im poświecić). Czasem jak widzę jak oni zasuwają to mam dziwne odczucie strachu,że można tak jeździć. Czy Waszym zdaniem ktoś kto jeździ w ten sposób może być partnerem w naszej dyskusji. Moim zdaniem nie! Nie spodziewam się po nich żadnych odpowiedzialnych zachowań.

Autor:  reformator [ Cz, 25 mar 2010, 15:11 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Nie tylko ścigacze na zdjęciach...to w ogóle forum użytkowników ścigaczy. To wszystko wyjaśnia skąd kompletny brak zrozumienia(nazywanie nas sekciarzami itp.) dla naszej inicjatywy.

Autor:  Gość [ Cz, 25 mar 2010, 17:22 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Panowie
Zobaczcie sami jak do tematu podchodzicie. Wy macie racje i basta. Żadne argumenty do Was nie trafiają, że dla motocyklistów światła w autach w dzień to ich (samochodów) lepsza widoczność na drodze.
Jeden z Was napisał posta na forum motocyklowym co o tym myślą motocykliści (pewna grupa oczywiście, która udziela się na forum) więc uzyskaliście odpowiedź.

Dla nas - jeżdżących na motocyklach ludzi (dodatkowo w kasku co troszkę zmniejsza pole widzenia w stos.do kierowcy auta) naprawdę liczy się szybkie myślenie, nie tylko jak się zasuwa ponad setkę. W normalnym ruchu ulicznym musimy mieć wgląd 360 stopni co się dzieje na drodze i szybkie zerknięcie np. w lusterko i nie zauważenie auta może być cholernie niebezpieczne nawet jadąc 60-70km/h po mieście. A dobrze wszyscy wiedzą, że zerknięcie w lusterko nie zawsze daje wgląd w to co się dzieje za nami.
Wg Was ten obiekt będzie mniej widoczny jak będzie miał zapalone światła?

Autor:  Gość [ Cz, 25 mar 2010, 17:28 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Aha, przeczytajcie dobrze kto napisał, że jesteście jakąś sektą i jakim motocyklem jeździ. Sprawdźcie jakie ma osiągi, czy to ścigacz...

Strona 1 z 21 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/