Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Motocykliści o światłach
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=578
Strona 21 z 21

Autor:  6182 [ Śr, 14 maja 2014, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Mogę się mylić,bo aż tak się w temat nie wgłębiałem - w skuterach chyba tych tańszych (a może i nie tylko),z tego co pamiętam jest zwykła prądnica prądu zmiennego (jak butelkowe dynamo),zasilająca bezpośrednio żarówkę mijania/drogowego oraz resztę oświetlenia i akumulator przez prostownik.
Zaprojektowane jest to w ten sposób,że żarówka reflektora głównego swoim obciążeniem stabilizuje całą elektrykę,więc jazda z wyłączonymi światłami nic nie daje pod względem zużycia energii,bo wciąż zasilamy opornik podłączony równolegle do żarówki (mający zadawać obciążenie w razie jej spalenia) - czyli "alternator i tak się kręci więc świecimy za darmo" :lol: Niewykluczone,że z tego względu AW¦M w motorowerach i tak się montuje-nie pamiętam kiedy w Polsce widziałem nieświecący taki pojazd.

Autor:  KJR [ Śr, 14 maja 2014, 13:53 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Jechałem ostatnio chińskim motorowerem Router WS50 i jest przełącznik 0-Poz-Mijania.

Autor:  Syngalez [ Śr, 14 maja 2014, 17:10 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Widuję czasami skutery na ćwierćdługich albo ledach. Ostatnio nawet ujrzałem quada z jednym ledbarem samochodowym. :mrgreen:

Autor:  6182 [ Cz, 15 maja 2014, 11:27 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

A tam ćwierćdługie od razu.Bardziej bym się skłaniał ku opcji,że ta prądnica zaprojektowana jest na żarówkę 35W a ktoś (być może nawet zakład końcowego montażu,z braku stosownej) wsadził tam mocniejszą (samochodową) która dostając tyle energii ile może dostać,jarzy się słabo ;)

Autor:  Christopher [ Pn, 2 mar 2015, 07:46 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Robię akurat prawko na motor i spośród 5 motocykli, z którymi miałem do czynienia, 4 były tak skonfigurowane, że mijania świeciły się zawsze, kiedy pracował silnik, a pozycyjne zapalały się przy włączaniu stacyjki. W którymś nawet stacyjka od razu zapalała pozycyjne oraz mijania. Wyjątkiem był tylko pierwszy, o pojemności 50, na którym zaczynałem kurs (nie miałem wcześniej styczności z motorami, więc instruktor udostępnił mi najpierw takiego, później 125, a na końcu 400). Tamten tylko miał przełącznik oznaczony jako 0/pozycyjne/mijania. W pozostałych przełączało się tylko między mijania i drogowymi.
W tamtym marki Yamaha o pojemności 400 bardzo szybko się rozładowywał akumulator, przez co sporo się na tym placu nakłopotaliśmy z jego ładowaniem przez klemy od Nissana Micry z pracującym nieraz na podwyższonych obrotach silnikiem. Czasem udawało się odpalić go z popychu, ale nieraz było jeszcze gorzej. Podłączony klemami od samochodu nie zapalał od razu, tylko musiał ileś energii pochłonąć. Po całym dniu instruktor częstokroć wyjmował ten jakże mały akumulator i podłączał pod prostownik. Któregoś dnia inny pracownik tej szkoły jazdy powiedział, że wydaje mu się... że trzeba by... wyłączyć światło.

***

Wracając do tematu wątku, trafiłem na wypowiedź pewnego podświetleńca na temat motocyklowych świateł do jazdy dziennej:
http://www.hondavaradero.pl/phpBB3/view ... =15#p60460
płock1964 napisał(a):
Tak naprawdę, po co stosować światła do jazdy dziennej w motocyklu ?
Jadąc na światłach mijania jestem niewidoczny dla 50%
Wyłączając światła mijania i włączając światła do jazdy dziennej będę niewidoczny dla 90%.
Więc po co?
Żeby oszczędzić kilka wat? Ile są warte w porównaniu z moim zdrowiem, a niekiedy życiem?

Ręce opadają. Wolę się nie zastanawiać co ludziom takiego pokroju tak naprawdę świta w głowie.

Autor:  KJR [ Wt, 3 mar 2015, 16:02 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Motocykle mają obowiązkowy AW¦M od 1997r (z tego co pamiętam),
Motorowery nie mają do dzisiaj - ale w Polsce trzeba jeździć na światłach nawet motorowerem...

Autor:  norA [ Wt, 3 mar 2015, 18:53 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Ta zaraza ze świeceniem motocykli przyszłą do EU z Ameryki, bo tam już bodaj pod koniec lat w 70-tych zaczęli świecić, później przez cały rok nakazała UE...resztę już znacie.

Autor:  Syngalez [ Śr, 4 mar 2015, 12:16 ]
Tytuł:  Re: Motocykliści o światłach

Tylko w niektórych stanach jest nakaz palenia:

Alaska
Arkansas
Kalifornia (rok prod. 1978 i następne)
Connecticut (rok prod. 1980 i następne)
Floryda
Georgia
Illinois
Indiana (rok prod. 1956 i następne)
Iowa (rok prod. 1977 i następne)
Kansas (rok prod. 1978 i następne)
Maine
Minnesota
Montana
Nowy Jork
Północna Karolina
Oklahoma
Oregon
Pensylwania (rok prod. 1986 i następne)
Południowa Karolina
Tennessee
Teksas (rok prod. 1975 i następne)
Waszyngton
Zachodnia Wirginia
Wisconsin
Wyoming
Puerto Rico

Reszta - nie:
Alabama
Arizona
Kolorado
Delaware
Hawaje
Idaho
Kentucky
Luizjana
Maryland
Massachusetts
Michigan
Mississippi
Missouri
Nebraska
Nevada
New Hampshire
New Jersey
Nowy Meksyk
Północna Dakota
Ohio
Rhode Island
Południowa Dakota
Utah
Vermont
Wirginia
D.C.

W zasadzie pół na pół. Dodajmy do tego słabą egzekucję tego przepisu tam, gdzie on jest (na rzadko uczęszczanej stanowej drodze przez odludzie szanse na bycie złapanym i ukaranym za takie wykroczenie są mizerne - zwłaszcza w słoneczny dzień, kiedy i tak nie widać, czy ta konkretna lampa w ogóle się pali)...

Amerykańscy producenci motocykli (H-D, Victory, Indian, Buell itd.) dawali AW¦M do swoich motocykli od lat 70.

Ciekawe, że w miejscu przełącznika świateł w Europie producenci dali awaryjne, tymczasem w Ameryce - prawy migacz. Oczywiście europejskie i azjatyckie motory nadal mają po europejsku, coby konfuzyją lekką wprowadzić.

Strona 21 z 21 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/