DADRL POLAND

Association of Drivers Against Daytime Running Lights
Kampania społeczna "Wyłącz światła - włącz myślenie"

Teraz jest Cz, 14 lis 2019, 00:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 18:19 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 27 cze 2009, 13:52
Posty: 119
Gość napisał(a):
Aha, przeczytajcie dobrze kto napisał, że jesteście jakąś sektą i jakim motocyklem jeździ. Sprawdźcie jakie ma osiągi, czy to ścigacz...

Jeden z użytkowników ze ścigaczem na zdjęciu(specjalnie nie podaję nicku-łatwo znaleźć) pisze o nas tak:

Wszedłem sobie na tą stronkę, którą podałeś i troszkę poczytałem...masakra, stronka wyglądem przypominająca akcję ulepszaczy do benzyny, że niby spalanie zmniejsza, moc powiększa. Lub jeszcze lepiej, do takich stron co to reklamują preparaty powiększające penisa.
A forum to już w ogóle jakaś sekta nawiedzonych ludzi


Nie wnikam jakim faktycznie motocyklem jeździ ten kolega. Ma ścigacza w miejscu na fotografię, to wnioskuję,że jeśli nawet na takim nie jeździ, to chętnie by się zabawił w "znikający punkt".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 20:54 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 10:46
Posty: 64
Lokalizacja: Lubelskie
Mi też ręce opadły, skąd oni się urwali? Mam znajomych motocyklistów, oczywiście są przeciwnikami tego durnego nakazu.
Kolego, napisałeś "...dla motocyklistów światła w autach w dzień to ich (samochodów) lepsza widoczność na drodze." Powiedz ile jest (tam gdzie nie świecą i w Polsce przed 2007) wypadków z powodu NIEZAUWAŻENIA SAMOCHODU przez motocyklistę??? To ja nie jeżdżę motocyklem a wiem, że prawie wszystkie wypadki zdarzają się przez wymuszenie pierwszeństwa przez auto a nie przez niezauważenie tego auta!
Jak czytam Wasze wypowiedzi, to - z całym szacunkiem - mam nieodparte wrażenie, że na motocyklach jeździcie tylko przed komputerem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 21:53 
A popisze sobie jeszcze z Wami tutaj mimo, iż jestem na straconej pozycji bo po prostu nie podzielam Waszej ideologii.

Ten tekst przytoczony tutaj z forum ścigacza jest napisany przez gościa, który w miejscu na fotografie, panie reformatorze (swoją drogą jak już pisać o motocyklach to należałoby troszkę wygooglować co to jest tzw.ścigacz) ma motocykl typu naked. ¦cigacze to zupełnie inna liga niż ten motocykl na tym zdjęciu. Zresztą w poście jest napisane jaka to maszyna.

Czy Wy naprawdę uważacie, że jazda w dzień bez świateł poprawia widoczność samochodów na drodze?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 21:59 
Ruski napisał(a):
To ja nie jeżdżę motocyklem a wiem, że prawie wszystkie wypadki zdarzają się przez wymuszenie pierwszeństwa przez auto a nie przez niezauważenie tego auta!

zgadza się ale jest to w olbrzymiej części winą niektórych posiadaczy motocykli (głównie tzw.ścigaczy (dla niezorientowanych ścigacz to jest motocykl sportowy z pełnymi owiewkami) ), którzy jeżdżą jak wariaci z szaleńczą prędkością. Nawet jakby choinka ze świecidełkami grzała 200km/h to i tak mała szansa na zauważenie jej w odpowiednim czasie.

Jak czytam Wasze wypowiedzi, to - z całym szacunkiem - mam nieodparte wrażenie, że po drogach jeździcie tylko przed komputerem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 22:15 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 10:46
Posty: 64
Lokalizacja: Lubelskie
Bzdura. Co ma do rzeczy czyja to wina, faktem jest że kierowcy aut nie zauważają motocyklistów a nie odwrotnie. Przecież nie zauważają też tych jadących z przepisową prędkością. A co do poprawy widoczności - jasne, że brak świateł nie poprawia widoczności samochodu. Ale przecież samochód bez świateł w dzień jest doskonale widoczny. Jak można nie widzieć w dzień samochodu? Zresztą ten temat był przerabiany setki razy i niepotrzebnie się powtarzam :)
Dlaczego masz wrażenie że nie jeżdżę po drogach? Dlatego że czymś naturalnym dla mnie (jak i dla 98 % ludności świata) jest jeżdżenie w dzień bez świateł?
Nie uważam że jesteś na straconej pozycji, każdy może mieć swoje zdanie na ten temat.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Cz, 25 mar 2010, 23:03 
Kierowcy aut nigdy nie będą zauważać motocykli tak jak innych samochodów z tego faktu, że motocykl jest wąski i niski i nie sposób go tak dobrze widzieć jak większą bryłę samochodu.

Piszesz, jak można nie widzieć samochodu w dzień, który jedzie bez świateł. Widać ale jak ma zapalone światła to od razu rzuca się w oczy i mowa tu o znacznych odległościach z jakich go widać. Nie chodzi o widoczność bryły samochodu z 10-20 metrów.

Widziałeś ten filmik? z tego forum go wziąłem jako pokazujący jak to było przed 2007:
http://www.youtube.com/watch?v=ZiMY0q3L5h4
zwróć uwagę na auto z naprzeciwka z 0:43 min
a później na te dwa z 0:54 min
Obejrzyj go dokładnie i napisz mi z jakiej odległości zauważyłeś ten 1szy pojazd a z jakiej te dwa, które miały zapalone światła. Gościu aż musiał zoom robić, żeby zobaczyć te dwa auta. A zoom robił bo zobaczył jasny punkt bardzo daleko od siebie...
Ciekaw jestem jak się do tego tutaj ustosunkujecie


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Pt, 26 mar 2010, 00:08 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 10:46
Posty: 64
Lokalizacja: Lubelskie
Ale co ma do rzeczy jakiś filmik, do tego słabej jakości, ludzkie oko ma 12 Mpix a nie 0,3 jak ten filmik :) Przecież to auto bez świateł pojawiło się chyba zza tira, a jeżeli nawet nie to w rzeczywistości na pewno widać byłoby je z dostatecznej odległości. Bryłę samochodu, nawet jak jest w kolorze asfaltu, bez świateł w dzień spokojnie widzę z kilometra, a na światłach z 3 - 5 km, tylko pytam po co mam je widzieć z tak daleka? Zresztą i bez świateł widać że coś tam jedzie ale jest bardzo daleko. A co powiesz o Skodzie Roomster, której soczewkowe światła mijania widać w słoneczny dzień dopiero z jakichś 300-400 metrów? Przyjrzyj się na takie soczewkowe lampy, z daleka wydaje się że nic nie świeci. Naprawdę przed 2007 rokiem wszyscy motocykliści nie widzieli samochodów w dzień i na nie wpadali a ten nakaz bardzo im pomógł i teraz je widzą? Bo jakoś trudno mi w to uwierzyć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Pt, 26 mar 2010, 00:20 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 27 cze 2009, 13:52
Posty: 119
Gość napisał(a):
A popisze sobie jeszcze z Wami tutaj mimo, iż jestem na straconej pozycji bo po prostu nie podzielam Waszej ideologii.

Ten tekst przytoczony tutaj z forum ścigacza jest napisany przez gościa, który w miejscu na fotografie, panie reformatorze (swoją drogą jak już pisać o motocyklach to należałoby troszkę wygooglować co to jest tzw.ścigacz) ma motocykl typu naked. ¦cigacze to zupełnie inna liga niż ten motocykl na tym zdjęciu. Zresztą w poście jest napisane jaka to maszyna.

Czy Wy naprawdę uważacie, że jazda w dzień bez świateł poprawia widoczność samochodów na drodze?

Mam świadomość,że popełniłem pewne nadużycie nazywając ten motocykl "ścigaczem". Spodziewałem się,że zwrócisz mi na to uwagę. Dzięki. Rzecz w tym z jakimi prędkościami poruszacie się po drogach. Przy takich prędkościach trzeba by oznakować wszystko co potencjalnie mogłoby spowodować upadek kierującego motocyklem, i w taki sposób,żeby kierujący motocyklem zauważył to coś z odpowiednio dużej odległości. Bo przy tych prędkościach czas na reakcję to ułamki sekund-to chciałem Ci od samego początku powiedzieć(liczyłem,że się domyślisz). Tymczasem ciarki mnie przechodzą jak taki motocyklista mnie wyprzedza. Prędkości jakie obserwuję to (przepraszam za wyrażenie) proszenie się o wypadek. Może warto zwolnić? Wtedy będzie czas na reakcję. Powiem Ci coś jeszcze-w tej ferii świateł na drodze Wy jesteście zupełnie niewidoczni. Wyłączmy światła-Wy będziecie lepiej widoczni-wilk będzie syty i owca cała. Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Pt, 26 mar 2010, 00:25 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 10:46
Posty: 64
Lokalizacja: Lubelskie
Gość napisał(a):
Kierowcy aut nigdy nie będą zauważać motocykli tak jak innych samochodów z tego faktu, że motocykl jest wąski i niski i nie sposób go tak dobrze widzieć jak większą bryłę samochodu.

To co ma powiedzieć rowerzysta który nie dość że jest jeszcze węższy to nie świeci a i tak musi być widoczny? Normalnie aż strach jeździć rowerem.
Naprawdę bardzo się dziwię że są motocykliści, którzy popierają ten nakaz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Motocykliści o światłach
PostNapisane: Pt, 26 mar 2010, 01:02 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 27 cze 2009, 13:52
Posty: 119
I jeszcze małe P.S. do Kolegi motocyklisty. Nasze postulaty wspierają organizacje motocyklowe z zagranicy. Zachęcam do zaglądnięcia w zakładkę "Kontakt I Linki" na naszej stronie. Może też dołączycie do nas?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL