Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Opony zimowe
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=21&t=506
Strona 1 z 148

Autor:  dadrl [ Śr, 14 paź 2009, 09:15 ]
Tytuł:  Opony zimowe

Trochę nie na temat, ale...
Jak co rok, zaczyna się nowa ogólnonarodowa religia granicząca z histerią.
Wszędzie gdzie się człowiek nie obejrzy, rozmowy o oponach zimowych, nawet w radio wczoraj cały dzień o tym bębnili.

Dzisiejsza poranna rozmowa z kolesiem.
- zmieniłeś już opony na zimowe?
- nie, a zima już jest?
- no przecież śnieg pada
- no i co z tego jak zaraz się topi?
- a ja zaraz jadę zmienić, bo dziś nie mogłem ruszyć na skrzyżowaniu
- to może idź na kurs doskonalenia techniki jazdy
- nie mów, że na śniegu umiesz ruszyć na letnich
- jakoś umiem, całe życie umiałem, zapytaj swojego ojca czy nie umiał
- pewnie masz całoroczne albo jeździsz 40 km/h
- jak pada śnieg, to powinno jeździć się wolniej, nie uważasz?
- po to są zimówki, żeby dało się jeździć szybciej
- jedno pytanie, jak jutro będzie 15 stopni, to zmienisz z powrotem?
- nie, a po co, szkoda zachodu
- no to nie wiem czy wiesz, ale będziesz powodował niebezpieczeństwo na drodze
- niby jakie ???
Dalej nie chciało mi się dyskutować.

Dodam, że jest to zawzięty podświetlony, dla którego światła to też niemal religia.

Autor:  Bambucza [ Śr, 14 paź 2009, 09:20 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

dadrl napisał(a):
Dodam, że jest to zawzięty podświetlony, dla którego światła to też niemal religia.


A tego byłem już pewien po jego 2-3 zdaniu
Matoł!

Autor:  Jacek [ Śr, 14 paź 2009, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

no tak- teraz to gdzie sie nie obejrzysz to tylko da sie slyszec- opony zimowe i opony zimowe.Jak szedlem dzis rano to kolo mnie w warsztacie wulkanizacyjnym dluuuuuuuga kolejka aut stala z oponami do wymiany.A przeciez kiedys nie bylo czegos takiego; takie pojecie nie istnialo jezdzilo sie przeciez caly rok na jednych i tych samych.Wiem ze np na Beneluksie zdecydowana wiekszosc smiga caly rok bez zadnych opon zimowych.Osobiscie mam zimowki, zmieniam tak zawsze jakos w grudniu no raz pamietam ze dopiero pod koniec stycznia zmienilem chyba 2006/2007 to bylo.Na letnich mam alufelgi zawsze po zmianie je dokladnie myje i czyszcze- przedluza to zywotnosc felg.Na zime mam oryginalne kolpaki.

Autor:  MaZ [ Śr, 14 paź 2009, 15:06 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

Jacek napisał(a):
Jak szedlem dzis rano to kolo mnie w warsztacie wulkanizacyjnym dluuuuuuuga kolejka aut stala z oponami do wymiany


u mnie w miescinie to big kolejki do zmiany opon sa :lol:

Autor:  dadrl [ Śr, 14 paź 2009, 15:31 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

Przed chwilą jakiś słuchacz w radiu wytrysnął intelektem stwierdzając, że dzisiaj połowa samochodów jeździ wolniej, bo pewnie nie mają opon zimowych albo mają łyse opony.

Nie, k... , jeżdżą wolniej, bo w takich warunkach jeździ się wolniej!!! :evil: :evil: :evil: :evil:

Autor:  Kamil [ Śr, 14 paź 2009, 16:09 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

MaZ napisał(a):
Jacek napisał(a):
Jak szedlem dzis rano to kolo mnie w warsztacie wulkanizacyjnym dluuuuuuuga kolejka aut stala z oponami do wymiany


u mnie w miescinie to big kolejki do zmiany opon sa :lol:


Fajne debile. Tym bardziej, że po niedzieli ma być 12 - 16 stopni ciepła. Ja zawsze wymieniam najwcześniej tydzień po Wszystkich ¦więtych. Nigdy nie wymieniłem jeszcze w październiku.

Autor:  MaZ [ Śr, 14 paź 2009, 19:44 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

dadrl napisał(a):
Przed chwilą jakiś debil w radiu wytrysnął intelektem stwierdzając, że dzisiaj połowa samochodów jeździ wolniej, bo pewnie nie mają opon zimowych albo mają łyse opony.

Nie, k... debilu, jeżdżą wolniej, bo w takich warunkach jeździ się wolniej!!! :evil: :evil: :evil: :evil:


jasna sprawa, zimowki na auto i mozna zamykac liczniki juz bo przecie opony zimowe sa.. to o co chodzi? bezpiecznie jest

swiatla miajania w 30stopniowy upal i tez smigac mozna i wyprzedzac ile wlezie bo bezpiecznie jest

gdy takie tumany beda jezdzily po drogach to nigdy bezpieczniej nie bedzie

Autor:  Jacek [ Śr, 14 paź 2009, 20:44 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

Ja to tak najwczesniej wymieniam w polowie listopada.Tez nigdy jeszcze w pazdzierniku nie wymienialem.Jejku jakie zawsze sa brudne alufelgi od srodka od pylu z hamulcow tarczowych to szok.Zawsze przy zmianie je dokladnie myje.

Autor:  reformator [ Śr, 14 paź 2009, 22:49 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

Z tymi oponami zimowymi to jest także ciekawa sprawa. Zastanawia mnie dlaczego tak usilnie nakłania się nas do ich zakładania. W tym roku postanowiłem wymienić już w sierpniu zużyte opony letnie na zimowe(były dostępne na złomowcu w świetnej cenie i jeszcze lepszym stanie). Straszono mnie,że w lecie tzw. zimówki będą mi się kleić do asfaltu;że jak przejadę nad morze i z powrotem (łącznie ponad 1000km) będą widocznie zużyte. Przejechałem ponad 2000 km i nic takiego nie stwierdziłem. Ba nawet dołożyłem kolejne 2000 km. Teraz mam je jak znalazł - to będzie mój pierwszy sezon w okresie jesienno-zimowym na zimówkach. Na razie w tej zimowej aurze jeździ mi się dobrze(może nawet lepiej niż na letnich). Z tym,że ciekawi mnie ta nagonka połączona z wręcz z paniką co roku o tej porze. Mam zamiar jeździć na tych zimówkach przez cały rok. Podoba mi się ich głęboki bieżnik, którego letnie nie mają. Co powiecie?

Autor:  reformator [ Śr, 14 paź 2009, 23:11 ]
Tytuł:  Re: Opony zimowe

Dodam jeszcze,że opony zimowe to wg moich obserwacji ulubiony temat dyskusji podświetlonych. Oni właśnie będą promować poglądy,że na zimowych nie da się jeździć latem, a na letnich w żaden sposób nie da się jeździć zimą: po prostu się nie da i koniec! Widzę tu analogię co do sprawy ze światłami. A co z oponami całorocznymi? Zdarzają się takie, ale w ofertach producentów opon stanowią mniejszość. Czy to nie dziwne? Macie podobne obserwacje?

Strona 1 z 148 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/