DADRL POLAND

Association of Drivers Against Daytime Running Lights
Kampania społeczna "Wyłącz światła - włącz myślenie"

Teraz jest N, 22 paź 2017, 13:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Wt, 5 maja 2015, 20:45 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
O, z tymi lekami też denerwuje mię okrutnie.

Jak we wszystkim, tak i w lekach powinien być model amerykański.

Drug store ("drakstor") - sklep z lekami i suplementami, wybierasz, płacisz i już. Nikt cię nawet o nazwisko nie pyta.

ALE:
psychotropy, narkotyki, środki usypiające, trujące etc. - musi być recepta.

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Wt, 5 maja 2015, 23:42 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sty 2011, 18:16
Posty: 1508
Jedyny przypadek w którym mógłbym zrozumieć istnienie recept to antybiotyki.

Syngalez napisał(a):
Drug store ("drakstor") - sklep z lekami i suplementami, wybierasz, płacisz i już. Nikt cię nawet o nazwisko nie pyta.

Oczywiście z opcją drive-thru - w Stanach to nic dziwnego. :D

Syngalez napisał(a):
psychotropy

Znasz w ogóle sposób działania psychotropów i to, co odróżnia ich od narkotyków w ogólnym rozumieniu?

Syngalez napisał(a):
narkotyki

A co to są narkotyki?
a) wszystkie substancje zabronione
b) wszystkie substancje zmieniające stan świadomości
c) wszystkie substancje uzależniające

Jeszcze spóźniona odpowiedź
norA napisał(a):
Z innej beczki - z ciekawości: gdyby wymuszono szczepionkę przeciw HIV i nakazano by ją w Afryce, mieszkając tam też byś protestował?

Oczywiście, że tak.

Syngalez napisał(a):
środki usypiające

Przecież są dostępne bez recepty. Wyobraź sobie kolejki do lekarzy, jeśli byłyby na receptę. Pomijam już argumenty wolnościowe, które całkowicie mnie przekonują.

Syngalez napisał(a):
trujące

Mnóstwo substancji w ilości dostępnej dla przeciętnego człowieka może stać się trucizną.

norA napisał(a):
Szczepienie psa przed wścieklizną też jest obowiązkowe i jakoś właściciele czworonogów nie narzekają...a też sami muszą pokryć jego koszt co roku.

Wolę, żeby traktowano mnie jak człowieka, a nie jak psa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Śr, 6 maja 2015, 07:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 8 sie 2013, 17:39
Posty: 3044
W dzisiejszych czasach Johnny dużo psów jest mądrzejszych i lepiej zachowujących się od ludzi... My też jesteśmy zwierzętami, tylko od naczelnej pozycji czasami przewraca się niektórym w głowie (to nie jest bezpośrednia aluzja do Ciebie).

_________________
F.I.A.T - FCAk Italian Automobile from Turin, drive MOPAR!
Patrz w lusterka, upewnij się 2x - z samochodem nie masz szans, więc przestań zapier*alać i się na auta użalać!

Im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta G.B.Shaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Śr, 6 maja 2015, 09:51 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1550
Lokalizacja: Europa Wschodnia
Znam z osiedla takich przedstawicieli homo (quasi)sapiens, którzy są mniej kulturalni od mojego canis vulgaris. Bo mój zawsze leje na trawę, a oni (po obaleniu pewnych płynów) czasem na ścianę bloku.

_________________
Tak że tego...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Śr, 6 maja 2015, 22:18 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 lis 2012, 18:39
Posty: 973
Lokalizacja: Mars
Syngalez napisał(a):
ALE:
psychotropy, narkotyki, środki usypiające, trujące etc. - musi być recepta.


:lol: Już widzę Polskę w której papierosy są na receptę..., a marihuanę jak w Czechach, każdy sobie może zrobić sam, by nie dotować przestępczości... i nie podbijać sztucznie statystyk wykrywalności policyjnej :lol:

_________________
I'll promise to avoid being offended by your closed mind if you promise to avoid being offended by my open one.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Śr, 6 maja 2015, 22:43 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sty 2011, 18:16
Posty: 1508
norA napisał(a):
W dzisiejszych czasach Johnny dużo psów jest mądrzejszych i lepiej zachowujących się od ludzi...

W dzisiejszych czasach, a kiedyś było lepiej... Kiedyś ludzie byli mądrzejsi? Nie wydaje mi się. Zresztą co to ma wspólnego z tematem?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Cz, 7 maja 2015, 13:00 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
Ludzkość nie zmieniła się ani na jotę; kiedyś też byli normalni ludzie i skur...le.

a propos narkotyków:
Z tą marihuaną to jest tak, że niby może mieć działanie lecznicze (czego nie wykluczam), ale chyba nie znaleziono choroby. Wstrzymałbym się z jej "uwolnieniem".

(w USA te stany, w których jest dozwolona marihuana, są jednoczesnie dziwnie sceptyczne wobec wolności jednostki w kwestiach broni palnej, ograniczeń prędkości, wyposażenia samochodu i norm czystosci spalin etc. Niczego nie sugeruję, ale to mnie z drugiej strony wcale a wcale nie dziwi...)

a propos trucizn:
cyjanek potasu, arszenik etc. - takie rzeczy. Tylko na receptę.

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Cz, 7 maja 2015, 14:13 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sty 2011, 18:16
Posty: 1508
Bo to są stany "liberalne", ale w rozumieniu amerykańskim, czyli po polsku lewicowe. Wszystko się zgadza. Choć raczej ideologia nie jest tu jedynym powodem, bo przykładowo w Kalifornii legalna jest marihuana do celów leczniczych, w referendum różnicą zaledwie kilku punktów procentowych odrzucono całkowitą legalizację marihuany. Obecnie posiadanie ponad 28 gram jest karane grzywną w wysokości $100. 8-) Tymczasem w niektórych bardziej konserwatywnych stanach jest ona w pełni legalna. W stanie Waszyngton nie są ścigani także dilerzy chociażby ecstasy, bo brakowało miejsc w więzieniach.
Osobiście bardziej niż amerykańskiej lewicy obawiam się rodzimych oszołomów, którzy prowadzą te swoje wojenki z narkotykami. W tym przypadku już PO>PiS. Nawet w tym felietonie jest błąd - kierowcy poddani testowi narkotykowemu nie byli pod wpływem, tylko po spożyciu, bo te testy działają jak alkomaty, które wykrywałyby alkohol spożyty tydzień wcześniej.



Syngalez napisał(a):
a propos narkotyków

Nie odpowiedziałeś na pytanie z mojego poprzedniego postu - czym w ogóle jest narkotyk?

Syngalez napisał(a):
Z tą marihuaną to jest tak, że niby może mieć działanie lecznicze (czego nie wykluczam), ale chyba nie znaleziono choroby. Wstrzymałbym się z jej "uwolnieniem".

Znaleziono, największą skuteczność wykazuje w leczeniu nowotworów mózgu. W przypadku innych ciężkich chorób może stanowić alternatywę dla wyniszczających leków przeciwbólowych. Nie jest to stricte marihuana, tylko olejek z niej pochodzący, w POlsce tak samo nielegalny, jak i cała roślina i susz. Jednak nawet u nas przeprowadzone są eksperymentalne terapie na dzieciach cierpiących na padaczkę odporną na konwencjonalne leki. Dzięki olejkowi z leczniczej marihuany ilość napadów zmniejszyła się u nich średnio o 90%.

Ja nie wstrzymywałbym się z uwolnieniem żadnego rodzaju marihuany, czy to leczniczej, czy relaksacyjnej. Bo dlaczego ma być zakazana? Dlaczego mam mieć poważne problemy, jeśli zatrzyma mnie policja za posiadanie i do tego trafię na prokuratora - idiotę? Mogę bez problemu pić bardziej szkodliwy alkohol, który może prowadzić do uzależnienia i po spożyciu którego, niektóre osoby zachowują się w sposób niebezpieczny dla otoczenia. Jak poprawiłaby się wykrywalność prawdziwych przestępstw, gdyby policja nie miałaby już prawa poprawiać sobie w prosty sposób statystyk? Nie można tak zostawiać tej sprawy, bo krzywdzeni są ludzie, którzy nic złego nikomu nie zrobili, właśnie przez "nie wiem czemu, ale bym się wstrzymał". Prędzej czy później i tak marihuana zostanie zalegalizowana, albo gdy zrozumiemy, że prohibicja do niczego nie prowadzi albo gdy wymrze elektorat omamiony nieracjonalnymi, konserwatywnymi bzdurami, głoszonymi przez takich ludzi, jak wyżej występujący poseł z mojego okręgu, który nawet nie potrafi dyskutować z zachowaniem podstawowego szacunku dla rozmówcy, a jedyny jego argument to "narkotyki to śmierć, marihuana to trucizna" (co zresztą jest kompletną bzdurą - jak można wrzucać do jednego wora heroinę, LSD, czy marihuanę?).

PS: "ludzie, którzy zażywają marihuanę popełniają przestępstwa i zabijają ludzi". O mój Boże, gdybym miał taki poziom wiedzy jak on, w ogóle nie pokazywałbym się w telewizji, a ktoś taki jeszcze utrzymuje się z moich pieniędzy... Nieodpowiednia dieta niszczy zdrowie i zabija mnóstwo ludzi, czemu nie chce on zakazać czipsów, frytek i fast-foodów? (tak, to była bezpośrednia aluzja do jego tuszy) :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Pt, 8 maja 2015, 13:34 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
1) Marihuana jest obca europejskim kulturom, tak jak np. alkohol - arabskim. Jakoś kraje arabskie nie śpieszą się z uwalnianiem alkoholu. Nie sprzeciwiam się celom medycznym i naukowym, ale już np. religijne - nie. (każdy dresik będzie rasta)

2) Młody człowiek lubi sobie różnych rzeczy spróbować. Od młodości uczy się, że sobie można życie "wzbogacać" najróżniejszymi specyfikami, podawanymi doustnie, dopłucnie, potem donosowo, dożylnie etc. i tak się powoli może stoczyć, o ile go rodzice nie naprostują. Jako że dzisiaj rodzice mają coraz mniej władzy nad dziećmi, tylko kwestią czasu jest, kiedy będzie można stracić władzę rodzicielską za zakaz palenia marihuany... (na państwowych urzędasów nie liczę, są przekupni i kłamliwi w każdym kraju pod słońcem).

3) Ja też jestem konserwa. Konserwa a la Partia Republikańska w USA. Zresztą jestem również "katotalibem" - podoba mi się koncepcja państwa wyznaniowego miękkiego (coś pomiędzy Grecją i Izraelem), uważam, że wyłącznie z przyzwoitości powinno się raczej zwalczać takie rzeczy. To samo tyczy się prostytucji (w USA - zakaz, u nas - dopuszczalna; jesteśmy znakomitym rynkiem prostytucji na skalę europejską).

4) Wolność to nie tylko swoboda wyboru, ale też ponoszenie za ten wybór odpowiedzialności. Nie wiem, jak to urządzisz, żeby uzależnieni nie chodzili po ulicach (bo sobie nie życzę, żeby moje dzieci musiały na to patrzeć, tak jak na sodomitów - to zły przykład), a jednocześnie żeby NIE byli leczeni z państwowych pieniędzy (bo to moje pieniądze, a ja nie miałem żadnej korzyści z ich nałogów ani nie kazałem im się narkotyzować; jeśli chcę, mogę co nieco wyłożyć na fundację charytatywną, zajmującą się leczeniem uzaleznień, ale żeby państwo mi zabierało, to się nie zgodzę).

W zasadzie fajnie by było, jakbym mógł sobie nosić broń (w USA był niedawno wyrok Sądu Najwyższego - każde stanowe ograniczenie prawa noszenia jest sprzeczne z II poprawką - Ależ Bym Nosił!), ale chciałbym również mieć prawo NIENOSZENIA, bo to tylko i wyłącznie moja sprawa, czy chcę, żeby mi kilo żelaziwa dyndało przy pasie i zwiększało moją zdolność bojową, czy nie.

Niestety, przy stadach spłukanych i "niepoczytalnych" (bezkarnych) dresików po działce / na głodzie byłbym zmuszony nosić cały czas (i zapewne nader często używać), co ograniczałoby moją wolność w stopniu znacznym.

Może i po marihuanie nie ma jakichś efektów agresywnych, ale w Holandii dookoła "coffee shops" często kręcą się dilerzy narkotyków tzw. "twardych"; klienci zapewne też, a jak taki nie ma kasy, to zrobi różne rzeczy. Po cracku michigańscy Murzyni palili domy, na ten przykład. Michigan oczywiście lewacki od dziesiątków lat, z Detroit na czele, jako nie-ćpun, nie-alkoholik i nie-przestepca Ależ Bym Tam Nie Mieszkał.

Nie, nie jestem za tym, żeby narkomanów pakować do więzień. Szkoda moich podatków, niech je państwo wyda na myśliwce, żeby ich było kilka tysięcy, a nie kilkadziesiąt. Albo na wojska pancerne.

5) Waszyngton bardziej konserwatywny? no bez jaj, tam na diermokratów głosowano chętnie i tłumnie od lat.

6)
Narkotyki - 1) substancje służące do wywoływania narkozy (jak sama nazwa wskazuje); 2) substancje syntetyczne i/ lub naturalne o działaniu odurzającym i uzależniającym jednocześnie.

7) Policja nie powinna mieć funduszy przydzielanych za statystyki, ten błąd kosztuje masę zdrowia, pieniędzy i zaufania do państwa. Celem policji nie powinien być zarobek dla budżetu, ale bronienie Narodu przed przestępcami, kropka.

8) Legalizacja narkotyków spowodowałaby ich opodatkowanie (akcyza, te sprawy). Za wysoce niemoralne uważam zbijanie kasy przez państwo na narkotykach. W ogóle sens podatku akcyzowego wymyka się mojej zdolności pojmowania, ale to inna sprawa.

9) Legalizacja przyniosłaby również zmiany w reżimowej edukacji. Ja mogę dziecku mówić w domu, żeby się z dala trzymało od papierochów, prochów, skrętów, tabletek antykoncepcyjnych itp. w ogóle, a od alkoholu, seksu i hazardu przed 18.

A w szkole - odwrotnie. Wszystko jest ok, narkotyki są miękkie i twarde (miękkie zawsze ok, twardze w sumie nie, ale Nie Bądźmy Radykalni), hazard też miękki i twardy (LOTTO - ok, poker - nie). ¦limak to ryba, marchewka to owoc. Wolność to niewola, wojna to pokój, ignorancja to siła.

10) Alkohol "rozrywkowo" pije się na dwa sposoby:

a) bo ten a ten produkt alkoholowy jest smaczny, pijemy odrobinę, jak zaczyna szumieć w głowie to przestajemy;
b) bo alkohol daje efekt odurzający, pijemy ile wlezie, byle się uwalić szybko a gruntownie i zrobić z siebie zwierzę

Marihuanę "rozrywkowo" pali się po to, żeby dawała efekt odurzający. Czyli sposób II. Nie widzę powodu, by miałoby to być traktowane jak coś pozytywnego.

11) a propos wymarcia pokolenia celem dojścia do wolności: motyw Mojżesza, nihil novi sub sole.

Kłopot jest taki, że ci, którzy są za wolnością w kwestiach obyczajowych są zbyt mocno przekonani, że wystarczy zalegalizować maryśkę, sodomię, poligamię i będzie wolność. BŁONT!

Uwolnienie i "odpozwoleniowanie" takich dziedzin jak motoryzacja, radioelektronika, strzelectwo, myślistwo, noszenie broni, wędkarstwo, żeglarstwo, sporty motorowodne, produkcja paliw i energii elektrycznej, budownictwo, rolnictwo,oraz wszelka działalność gospodarcza to coś, czego państwo nie chce. Taki wolny obywatel jest niebezpieczny, bo ma więcej możliwości, prawie na pewno znajdzie sobie sposób na zarobienie pieniędzy, poradzi sobie z wieloma problemami. Nauczy się wielu rzeczy poza państwową szkołą. Zdobędzie jedzenie nawet, gdyby go nie było w sklepie. Jest silny psychicznie, bo mu wolno, jest pewny swego, w razie czego umie zakombinować. Podejście przekazuje dzieciom, których ma więcej, bo wierzy, że sobie rodzina poradzi nawet w ewentualnym niedostatku. Taki obywatel zawsze ma zajęcie, więc nie będzie się parał przestępczością ani patrzył w telewizor i chłonął rządową truciznę. A w czasie wolnym być może zwróci uwagę na jakiś aspekt w systemie politycznym, który mu się nie podoba, bo mu odbiera i marnuje pieniądze, prowadzi do jakiejś patologii albo zbyt ogranicza wolność. Wtedy może się wkurzyć. Jest takich wielu, są silni i lepiej z nimi na udry nie iść, bo mogą zwalić z tronu ogniem i mieczem, żadna policja nie pomoże...

A obywatel się narkotyzujący? Z punktu widzenia państwa jest cudownie. Jeśli korzysta tylko okazjonalnie, to płaci spore podatki. Jak się uzależni, to jest zależny od państwa, które go "leczy" tym samym narkotykiem, tylko czyściutkim. Będzie głosował na tego, kto go odurza. Być może będzie ustnie i wyborczo zwalczał religię, która jest przeciwna jego postępowaniu. Państwu to na rękę, bo wyznawanie religii może doprowadzać do radykalnych postaw moralnych, a to nigdy nie jest w modzie.
Reszta zaś musi na to płacić podatki, a widząc, co się dzieje, chce o tym zapomnieć i się zatracić chociaż na chwilę. Sięga po używki...

Dlatego też z przykrością muszę się z Tobą zgodzić, Johnny. Legalizacja narkotyków to tylko kwestia czasu. Stalin dobrze kombinował: ludzie zniosą wszystko, byle wódki nie brakło. I nie brakło, a Ruscy znieśli...

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przymusowe szczepienia
PostNapisane: Pt, 8 maja 2015, 20:55 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 lis 2012, 18:39
Posty: 973
Lokalizacja: Mars
Syngalez napisał(a):
1) Marihuana jest obca europejskim kulturom, tak jak np. alkohol - arabskim. Jakoś kraje arabskie nie śpieszą się z uwalnianiem alkoholu. Nie sprzeciwiam się celom medycznym i naukowym, ale już np. religijne - nie. (każdy dresik będzie rasta)


To chyba w jakiejś innej europie żyjesz.
na moje oko jakieś 70% ludzi w wieku 16-35 używa marihuany od czasu do czasu.
EDIT: A tak na poważnie, bo wiem o co Ci chodzi, to co w takim razie robi tu tytoń i to w dodatku jeszcze zakcyzowany, przecież to nie europejska używka. Natomiast marihuana zawsze była i zawsze będzie na każdym kontynencie.

Syngalez napisał(a):
2) Młody człowiek lubi sobie różnych rzeczy spróbować. Od młodości uczy się, że sobie można życie "wzbogacać" najróżniejszymi specyfikami, podawanymi doustnie, dopłucnie, potem donosowo, dożylnie etc. i tak się powoli może stoczyć


Jak ktoś się chce stoczyć to się stoczy, pytanie czym... Nie dasz młodym marihuany, to zagłosują na kogo innego, a w między czasie jak na mieście zabraknie pójdą po Acodin (DXM) do apteki i zryją sobie wątrobę. Staczanie alkoholowe jest o wiele gorsze, marihuanowe to w porównaniu do alkoholowego pikuś, bo bardzo łatwo przestać. Te bajki, o tym, że po marihuanie kończy się na dożylnych to w TVN też podają. Jak ktoś taki jest, to i tak się stoczy, czymkolwiek co pod ręką.

Syngalez napisał(a):
Nie wiem, jak to urządzisz, żeby uzależnieni nie chodzili po ulicach


Zalegalizować marihuanę - % uzależnionych od ciężkich narkotyków spadnie - wytestowane i sprawdzone m.in. w Holandii

Syngalez napisał(a):
7) Policja nie powinna mieć funduszy przydzielanych za statystyki, ten błąd kosztuje masę zdrowia, pieniędzy i zaufania do państwa.


Dokładnie, niestety jest tak, że 90% wykrywalności to niewinni ludzie w wieku 18-30 lat, którzy chcą sobie kulturalnie zapalić a nie mogą. Na komendzie ich nastraszą, żeby dobrowolnie poddali się karze i chodzą później zastraszeni. Pójdą zagłosować na tych co obiecają im bezstresowy dostęp do marihuany - jedyny argument, bo w reszcie dziedzin i tak nic się nie zmieni... - podejście bardzo wielu osób.
Znam wiele młodych osób, które podnieciły się Palikotem tylko z tego jedynego powodu.

Syngalez napisał(a):
8) Legalizacja narkotyków spowodowałaby ich opodatkowanie (akcyza, te sprawy).


Większości ludzi wystarczy depenalizacja, tak jak w Czechach. Ludzie chcą sobie zapalić, zjeść, upiec brownie. Nie trzeba do tego kupować i akcyzować. Wystarczy móc zahodować sobie 2-3 małe/średnie krzaczki na własny użytek.


Widzę, że nie miałeś z takimi ludźmi do czynienia. Są tacy co w ogóle nie piją alkoholu, tylko palą, bo alkoholu nie uznają.

Skoro uważasz, że nie każdy się do tego nadaje, to dlaczego każdy może iść kupić tani alkohol i się truć i truć życie innym - w porównaniu do tego marihuana to spokój i niegroźność.
Osobiście ludzie zjarani mi nie przeszkadzają, czego nie mogę powiedzieć o wielu pijanych, szczególnie żuli na mieście typu "masz 20gr", albo śmierdzących i obszczanych, którzy trafiają za pieniądze podatników do szpitali.

Wiadomo, że od strony państwa lepszy jest zakcyzowany alkohol, bo uzależnia, oraz papierosy, które uzależniają tak mocno, że ktoś, kto nie pali nie jest w stanie sobie tego wyobrazić; niż marihuana, którą ktoś sobie zapali raz na tydzień, lub raz na wieczór i można ją zrobić łatwiej niż wódkę.

[...]

_________________
I'll promise to avoid being offended by your closed mind if you promise to avoid being offended by my open one.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL