Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

POlski kierowca skody
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=1684
Strona 72 z 76

Autor:  dadrl [ Pn, 17 kwi 2017, 22:01 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Brawo!
Znów pojawił się ten filmik rozpowszechniany swego czasu namiętnie przez lemingów.
Jak to kiedyś dostałem w pracy, to po obejrzeniu dwóch sekund skasowałem, a jeden leming na to: "ale dlaczego nie oglądasz? Przecież to takie fajne."
K..., ludzie, gdzie ja żyję? Co za szambo umysłowe. :o

Autor:  weuek [ Pn, 17 kwi 2017, 22:08 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

To jeśli tefauenu tyle samo sekund oglądasz i dwa pierwsze słowa wybiórczej czytasz, to ty nie masz nijakiego pojęcia jaka tam treść się znajduje...

Ale banaluki swoje na temat w/w przewlekle wytwarzasz.

Autor:  weuek [ Pn, 17 kwi 2017, 22:10 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Polecam zakup tejże:

http://domeny.incell.pl/index.php?domain=megalomania.pl

Autor:  dadrl [ Wt, 18 kwi 2017, 18:38 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Podziwiam twoją konsekwencję, żeby każdy post w tym temacie miał coś wspólnego ze skodą.

Autor:  dadrl [ Cz, 20 kwi 2017, 21:46 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

mam juz dosyc!
nie dosc, ze caly dzien ludzie na mnie trabia jak jade fabia, krzycza,
pokazuja srodkowy palec - znak zazdrosci, patrza sie non stop, to jeszce
znalazl sie jakis nieprzyjemniak bez szyji. jecghal za mna przez pol miasta i
mi migal dlugimi i trabil, zebym mu zjechal. ale gdzie mialem zjechac? na
prawy pas, gdzie sa dziury? jechalem przepisowa predkoscia i nikt mi nie
bedzie zabranial.
podnioslem manifestacyjnie reke, ze widze, ale nie zjade!
myslalem, ze dal za wygrana, ale nie! podjechalem na swiatlach i stanalem na
czerwonym.
podjechal obok mnie ten dreczyciel i opuscil szybe.
od razu bylo widac, ze to jakis niudacznik zyciowy.
jechal mercedesem 124 200D i ubrany byl w drogi kostium - musial sie
dowartosciowac, popaprus jeden (zona mu nie daje strawy czy co?)
odwrocil sie w moim kierunku i zaczal do mnie rozmawiac.
odkrecilem korbka szybe, jak sie schylilem to mi upadl kapelusz - o nie!
zdenerwowalem sie, a po mnie to widac - robie sie czerwony i zaczyna mi
brzydko pachniec z ust.
a ten mlodzieniec z merca krzyknal nagle:
"co sie patrzysz okularniku jeden? zap.....c ci?"
jak to uslyszalem to mnie zemdlilo ze strachu - przyzekam jeszcze nigdy tak
sie nie zdenerwowalem (no moze raz, jak byl u nas komornik odebrac rate za
skode). serce mialem w gardle. ledwo wyjakalem, ze nie wiem o co mu chodzi.
a on nagle wysiadl z auta i rzekl "ja ci pokaze o co chodzi!"
postanowilem, ze uciekne temu zloczyncowi - prawdziwy mafiozo to byl, nie
bede sie narazac.
postanowilem sprawdzic prawdziwe osiagi mojego sedana 1.2htp i ruszyc z
pelnego kopyta, jednoczesnie uciekajac przed gangsterem.
akurat zapalilo sie zielone i szukalem pedalu sprzegla, zeby wrzucic bieg -
on akutrat stanal przed moja maska.
ale co, w koncu ruszylem i....... nic - on polozyl rece na masce mojej skody
i ani rusz.
przobowalem sie wyrwac, ale ani cm nie drgelo.
fabia zgasla.
ja powiedzialem, ze niech bierze moj woz - jezeli mu o niego chodzi, tylko
niech mi nie robi krzywdy.
bylem w 100% pewien, ze to napad rabunkowy - lupem padala skoda.
on zblizyl sie do moich dzrzwi, ja wysiadlem i dalem mu kluczyki...
a on popatrzyl na mie takim wzrokiem, ze widzocznie byl zaskoczony - albo po
prostu wystraszyl sie mnie! tak, musial byc posrany jak wyszedlem.
znowu wydarl sie na mnie "zebym podniosl okulary i sp.....l stad!"
czul do mnie respekt, bo jeszcze nikt tak zyczliwie sie do mnie nie zwrocil.
na koniec uderzyl piescia w moj dach!!!!
czyli to nie jest tzw. wandalizm - tylko po prostu przyjacielski gest!
poryczalem sie z zaistanialej sytuacji - z jednej strony przzezylem niezly
stres, a z drugiej poznalem prawdziwego przyjaciela!
z duma wrocilem do mieszkania w bloku na 10. pietrze, zawolalem zone,(ktora
akurat gotowala kompot z mirabelek zerwanych na dzialce) i z duma pokazalem
jej wgniot w dachu.
ona zdielila mnie scierka po twarzy - znow spadly mi okulary - i nie dostaje
juz od 1.5 tygodnia obiadu, ani zadnych pieniedzy na cokolwiek.
ach to zycie.

Autor:  weuek [ Cz, 20 kwi 2017, 21:54 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

To ma przynajmniej 13 lat. A gdy się cytuje, to wypada podać źródło, a nie udawać (gimbazjalnie), że się samemu wymyśliło.

Autor:  dadrl [ Pt, 21 kwi 2017, 21:25 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

A skąd wiesz? Może sam to wymyśliłem. Od zawsze nie lubiłem skody, jak każdego innego pozerstwa.
Zdziwiłbyś się.

Autor:  weuek [ Pt, 21 kwi 2017, 21:41 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Schlebiasz sobie, jak zawsze/zwykle zresztą.

Ten tekst jest zbyt bystry jak na twoją smutną "twórczość".

Autor:  dadrl [ Pt, 21 kwi 2017, 22:32 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Od kilku dni obserwuje buraka, ktory chyba niedawno kupil sobie ten
niemieckopododobny produkt i nie wie co z soba zrobic ze szczescia.
Codziennie jezdzi toto Krakowska uparcie lewym pasem, bo chyba boi sie, zeby
koleiny na prawym nie uszkodzily tego delikatnego pojazdu. Ale dzisiaj burak z
czerwonym ryjem trafil na mnie. Jechal lewym pasem za ciezarowka juz od
Slowika, wiec go wyprzedzilem prawym, zrownalem sie z ciezarowka i tak
jechalismy kilka kilometrow. We wstecznym widzialem tylko jak czerwony ryj
robi sie jeszcze bardziej czerwony ze zlosci. A tak nawiasem mowiac, to kto
normalny kupuje Skode Superb, jesli za ta sama cene moze miec markowego
Passata, Mondeo czy Vectre. Po prostu nie rozumiem tego. Kupowac badziewie,
jesli moze kupic produkt markowy, naprawde nie rozumiem.

Skoda to Skoda. Zawsze bedzie w niej cos ironicznego i burackiego.
Popatrz kto jezdzi Skoda. Buraki, ktore nabraly sie na promocje czujnika
parkowania, ktory normalnie pewnie kosztuje z 500 zl. Z obserwacji wiem, ze
Skody kupuja ciecie, ktore chca udawac kogos wiecej niz sa i mysla, ze Skoda im
to zapewni. Np. u nas w pracy ostatnio jeden koles kupil Fabie. Normalnie niezle
sie usmialem, bo wiedzialem, ze jak kupi samochod, to bedzie Fabia. Normalnie
pasuje do niego idealnie. Koles to taka mimoza, ciota na maksa, ktora przeprasza
ze zyje. I bedzie splacal raty jeszcze przez 5 lat.
Tacy wlasnie ludzie kupuja Skody, wiec nie gadaj mi tu, ze Skoda to dobra marka,
bo Skoda to marka dla niedowartosciowanych burakow.

Autor:  weuek [ So, 22 kwi 2017, 07:12 ]
Tytuł:  Re: POlski kierowca skody

Tu brakujące źródło:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,15488 ... aksa_.html
(tak samo stare jak to poprzednie, a ty znów tu z wypiekami...)

Jednak cię ciągnie do wybiórczej. :lol: Pewnie przed tefeuenem tez się regularnie ślinisz. Kwintesencja pozerstwa.

Strona 72 z 76 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/