DADRL POLAND

Association of Drivers Against Daytime Running Lights
Kampania społeczna "Wyłącz światła - włącz myślenie"

Teraz jest Wt, 19 lis 2019, 13:12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 765 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 77  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 15:42 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 30 kwi 2011, 19:24
Posty: 940
Lokalizacja: okolice Poznania
wełek a ty jestes POlskim kierowca skody ?

_________________
:-) tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym ahooooj
ooo wełek tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym
ahoj :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 18:24 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
weuek napisał(a):
A nie pomyśleliście, że te wszystkie obserwacje wynikają z tego, że s(z)kód jest bardzo dużo na drogach? A dlaczego tak dużo? Przecież nie dlatego, że są piękne, dynamiczne, wytrzymałe, niezawodne czy modne. Niska cena zakupu nowego pojazdu (bo używane są droższe niż, na przykład, te na "F/f"). I tyle.

Nikt nie kwestionuje tego, że przyczyną kupna skody jest cena. Dziwnym zjawiskiem jest natomiast to, że na rynku wtórnym auta marki VAG osiągają tak zawrotne ceny, niewspółmierne do zalet skód, foldzagenów czy audi.
One są za bardzo uważane w Polsce. Popatrz na serwisy - w mojej mieścinie jest ich sporo, a w Krakowie milion pińcet sto dziewińcet. Większość z nich ma napisane na szyldach, że naprawia albo tylko niemieckie plus seat i skoda, albo wszystkie ze wskazaniem na niemieckie plus skoda i seat.
Teraz mamy Polaka z małej mieściny albo wsi. Przez całe lata 90. używał poloneza, bo na inne auto nie było go stać. Każdy wtedy parł na niemieckie. Zgromadził nieco mamony, widzi wysokie ceny używanych VAGów i pamięta o tym, że krzyżackie żelaziwo najlepsze. Wie, że części tanie, że każdy serwis naprawi (niechby sobie kupił "krajzlera" - po kazdą pierdółkę będzie zasuwał do Wielkiego Miasta). Passtuch i każde audi to prestyż, golf to niezawodność i wielofunkcyjność, octavia to auto klasy średniej (za PRL skoda była bardziej ceniona od fiata 125p albo malucha) itepe. I nasz Polak dołącza do milionowej, nomen omen, rzeszy uzytkowników volkswagena.

Jest przekonany o tym, że dobrze zrobił, bo wczesne golfy i passaty zasłużenie uchodziły za niezarąbywalne. A to, że 22-letnie volvo 740 jest wygodniejsze, wytrzymalsze, bardziej ładowne, bardziej idiotoodporne i jeszcze bardziej niezarąbywalne od 22-letniego passka, a przy tym mniej kosztuje - wymyka się jego zdolności pojmowania. Często nie jest tego świadom. I że nieco tańszy od vw używany reniak za normalny olej i bieżące naprawy odwdzięczy się bezawaryjnością, i że focus jest naprawdę wygodniejszy od octavii, a nie kosztuje krocia...

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 19:23 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 7 lis 2012, 18:39
Posty: 983
Lokalizacja: Mars
Co prawda to prawda Syngalez. Dobrze to ująłeś.

_________________
Global warming is going to strike two days before the day after tomorrow!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 08:29 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1563
Lokalizacja: Afryka Wshodnia
Ale to jest przeca coś na kształt pieprzenia Wielkiego Teoretyka Fotelowego. Ludziom nie idzie o prestiż czy jakieś tam wydumane dyrdymały, tylko o kasę. VW AG jest "uważany" bo w ramach koncernu jest duża wymienność części. Dla przykładu tylna tarcza hamulcowa w moim pojeździe (232x9, 5x100) wraz z jarzmem/zaciskiem (38/41 mm) jest tożsama z tarczą w ibizie, cordobie, polo, a1, a2, a3, a4, golfie 4, borze, beetle, octavii 1, passacie, leonie, toledo, altea i pewnie jeszcze pewnie kilku (tyle mi przyszło na myśl, mniejsze auta z mocniejszym silnikiem w ofercie, a większe ze słabszym, wszystkich generacji nie pamiętam, a nie będę googlował pół dnia dla jednego posta - od tego jest kolega Syngalez ;-)). W jakim innym koncernie znajdziecie taką wymienność części? Volvo byłoby tu akurat sensownym antyprzykładem.

I dlatego ceny na rynku wtórnym są wysokie. Bo o tym nie decydują wyspecjalizowani w widzimisiach mądrale sprzed komputerków/telefoników.

Nie jestem "fanem marki" (jakiejkolwiek). Kieruję się tylko zdrowym rozsądkiem, a nie testosteronem czy młodzieńczymi emocjami. A wtedy nie wybiera się pojazdu dlatego, że jest piękny czy ma poważanie albo większość kolegów (którzy często na zmianę wycieraczek jadą do aso) poleca.

_________________
I love SKODA
Pozdrawiam przegrywa tej strony (zwącego się administratorem) i dziękuję, że znów się połasił na powpisywanie mi swoich licznych fobii do profilu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 10:12 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
weuek napisał(a):
Ale to jest przeca coś na kształt pieprzenia Wielkiego Teoretyka Fotelowego. Ludziom nie idzie o prestiż czy jakieś tam wydumane dyrdymały, tylko o kasę. VW AG jest "uważany" bo w ramach koncernu jest duża wymienność części. Dla przykładu tylna tarcza hamulcowa w moim pojeździe (232x9, 5x100) wraz z jarzmem/zaciskiem (38/41 mm) jest tożsama z tarczą w ibizie, cordobie, polo, a1, a2, a3, a4, golfie 4, borze, beetle, octavii 1, passacie, leonie, toledo, altea i pewnie jeszcze pewnie kilku
...


Nie jestem "fanem marki" (jakiejkolwiek). Kieruję się tylko zdrowym rozsądkiem, a nie testosteronem czy młodzieńczymi emocjami. A wtedy nie wybiera się pojazdu dlatego, że jest piękny czy ma poważanie albo większość kolegów (którzy często na zmianę wycieraczek jadą do aso) poleca.


Wymienność części w ramach koncernu to dowód na to, że wszystkie auta Vag to tak naprawdę to samo. Silniki też te same.
A co do braku tzw. młodzieńczych emocji i tym podobnych - ile razy się przy "znajacych się" ludziach wygadam, że nie lubię jeździć golfem, to taka atmosferka się robi, że łomatkozcórką - podobna do tej, kiedy się nieopatrznie przyznam, że do 18 nie piłem piwa, a na allegro nie zawyżam kosztów przesyłki. "Dziwak", myślą zapewne. I seria pytań: "no to może w benzynie, ale w dizlu spoko jest, nie?", "eeeee, chyba za mało jeździłeś, zobaczysz że polubisz". No nie polubię bólu kręgosłupa po kwadransie jazdy, skrzyni Getrag , przyrządów jarzących się na fioletowoczerwono (rzadko, z wiadomych powodów), słabizny i serwisolubności. O wyglądzie nie wspomnę, bo gdy jadę, to patrzę od środka, a tutaj plastik jak z mielonych kubeczków po kefirze, chociaż to podobno nie jest najgorzej. Na yarisie II się szkoliłem, a tam była w ogóle masakra pod względem plastików.

Znajomy z kolei miał saaba 9000 z lat 80, którym jeździł 20 lat. Prawie milion na liczniku, a chodzi jak zły! Jego corka obecnie nim zapitala po Warszawie i będzie zapitalać, póki koła nie odlecą na tyle, że nie dadzą się przymocować powtórnie. Benzyniak ponad 2 litry, zwrotny jak autobus, ale wygodny i nierozwalalny. Kilka rozrządów do cna zajeżdżonych, kilkanaście jak nie kilkadziesiąt sprzegieł, kilka zawieszeń na lubelskich drogach rozchrzanionych. I wszystkie elementy gumowe. Tyle. I to nie jest zdrowy rozsądek? Przecież to auto było bardziej ekonomiczne niż cokolwiek innego! Fakt, olej zawsze lał drogi, wszystko na bieżąco robił.
Po saabiku był mercol klasy c, ale szybko sprzedany. Aktualnie nie wiem czym ten człowiek jeździ.

Volvo podałem, bo jest to dobry przykład do zmiażdżenia passata. Potem była tak wielka Wymienność Części, że jak otwieram maskę forda, to wita mnie wielki napis VOLVO. Na osłonie. Pod osłoną i na różnych innych częściach także widać ten napis. Zresztą taki S/V 40 to idealne auto dla komunisty - szerzy proletariacki internacjonalizm: silnik z renault/peugeota/forda/volvo, ( ten z volvo najrzadszy), montowany w Belgii z chińskich części, albo w Holandii z dodanym gazem... od 1999 volvo przestało być tym, czym było dotychczas, a stało się poskladanym z kilku innych fabrycznym frankensteinem. Obecnie Zheijang Geely to ostatni gwóźdź. Panowie Larsson i Gabrielsson w grobach się przewracają.
Modularność to wynalazek, który pozwala producentom obniżyć koszty, a nie obniżyć ceny. Transporter, passat, golf, octavia... zaraz, przecież to ta sama deska rozdzielcza, ten sam niewygodny model fotela, te same materiały, silniki, skrzynie, wszystko!
Twoje wyliczanie miało mi uświadomić, że części są tanie. Git. Zauważ jednak, że wynika to także z faktu, że części do często kradzionych i rozbijanych aut są w ogóle tanie i nie trzeba do aso się wybierać.

Ja z kolei jestem fanem nie marki, ale samochodów danej marki. Widząc to, co wygadują fanatycy volvo i saaba,czuję się nieswojo, uważając się za fana tychże marek - sfordowaciały volviak i wyoplony saab nie przypadają mi do gustu. Wolę starsze.

Jazda citroenem, toyotą, polonezem, fordem, fiatem itp jest przyjemniejsza od jazdy vw. Im więcej typów aut wytestuję, tym niżej stoi vw...
(Mówiąc o fiacie, miałem na myśli inne niż fiat punto jedynka, z którego musiałem wystawiać głowę przez szyberdach w środku zimy. Ten był gorszy od vw.)

Aha, nasze vw wróciło z serwisu, bo skrzynia poszła w pieron. Teraz jest naprawiona, ale chodzi cieżko. Jak zawsze. Ten typ tak ma.
Jest jeszcze kilka irytujacych awarii. Całe auto burczy, ale tylko w deszczu przy 60 km/h. Żaden z kilkunastu odwiedzonych serwisów nie dał rady, wliczając dwa ASO. No i ta klamka bagażnika, co to raz działa, a raz nie (niezalana, niestukana)...
Volkswagen. To wie się, co się ma.

PS Do samych skodzin też nic nie mam - taki np. Favorit już sklasykowaciał. Za jakieś 5 lat będzie youngtimer pełną gębą. Wtedy Skoda będzie robić tylko suviki.

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 16:09 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1563
Lokalizacja: Afryka Wshodnia
Syngalez napisał(a):
No i ta klamka bagażnika, co to raz działa, a raz nie (niezalana, niestukana)...


No patrz, a ja sobie to sam naprawiłem. Taka była przyczyna u mnie:
Obrazek
(wiadomo, przewody tanioszka, z guana kręcone)
Podświetlenie zegarów też częściowo zmieniłem, bo za smutno było z tym bladozielonym wszędzie.Ale teoretyzowaniem tego nie zrobisz.

_________________
I love SKODA
Pozdrawiam przegrywa tej strony (zwącego się administratorem) i dziękuję, że znów się połasił na powpisywanie mi swoich licznych fobii do profilu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 16:16 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
weuek napisał(a):
Syngalez napisał(a):
No i ta klamka bagażnika, co to raz działa, a raz nie (niezalana, niestukana)...


No patrz, a ja sobie to sam naprawiłem. Podświetlenie zegarów też częściowo zmieniłem, bo za smutno było z tym bladozielonym wszędzie.Ale teoretyzowaniem tego nie zrobisz.


Z tych genialnych wynalazków made in Wolfsburg zapomniałem o podświetleniu szafki, które idzie po kluczyku, niezależnie od tego, czy szafka jest otwarta, czy nie. No i poprzepalane podswietlenie klimy (czerwone, tfu!), które działa zależnie od świateł pozycyjnych. Tu już wychodzi doświetlanie asfaltu.

A że teoretyzowaniem nie zrobię - wiem. Tyle, że jakbym zabrał się do praktyczenia, to Ojciec by mnie chyba rozstrzelał za to, że kiedyś klamka się chociaż trzymała jakoś, a teraz dziura się jeno ostała...

Zresztą: nie moje - nie ja się użeram (jeżdżę raz na ruski rok) - nie będę się babrał. Potem co źle, to moja wina będzie.



EDIT: to coś jest ELEKTRYCZNE??? pierwsze słyszę. W fordzie tak, to na pewno. Ale golf...?
No nic, trza bedzie poinformować. Dzięki bardzo. :)

EDIT EDITU: a na to burczenie w deszczu przy 60 km/h nie masz czegoś może? Bo fora VW milczą. Nikt tego nie ma, czy jak? Egzemplarz też w sumie niezbyt spanachany, miał tak od nowości, a że z zaufanych rąk pochodził, to nawet wiarygodnie to brzmi.

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Pt, 23 sie 2013, 09:17 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1563
Lokalizacja: Afryka Wshodnia
Ale że co elektryczne? Co cię tak dziwi? Nie działa to na prąd tylko wtedy jak nie ma centralnego zamka (cięgno przy fotelu kierowcy albo na desce czy w tunelu). Przełamanie przewodów to powszechna usterka, zwłaszcza jak się często korzysta z bagażnika w mroźne dni. U mnie sytuację dodatkowo pogardzał klips plastikowy mocujący peszel z przewodami do zawiasu klapy - tworzył bardziej ostrą krawędź (usunąłem).

Z buczeniem to nie wiem o co chodzi. Może silnik wycieraczek dostaje jakichś wibracji.

_________________
I love SKODA
Pozdrawiam przegrywa tej strony (zwącego się administratorem) i dziękuję, że znów się połasił na powpisywanie mi swoich licznych fobii do profilu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: Pt, 23 sie 2013, 14:57 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
weuek napisał(a):
Ale że co elektryczne? Co cię tak dziwi? Nie działa to na prąd tylko wtedy jak nie ma centralnego zamka (cięgno przy fotelu kierowcy albo na desce czy w tunelu). Przełamanie przewodów to powszechna usterka, zwłaszcza jak się często korzysta z bagażnika w mroźne dni.


A ja naiwniak myślałem, że skoro auto jest przeznaczone do jazdy w różnych warunkach, to i jego bagażnik będzie służył tak jak trzeba nawet na mrozie... chociaż w dzisiejszych czasach to też jest element eksploatacyjny. Zwłaszcza u VW AG, gdzie eksploatacyjna potrafiła być nawet głowica silnika...

Chodziło mi o to, że klamka elektryczna... taki guziczek zamiast wajchy. Starczy dotknąć i otwiera. Może i na pilota też działa, ale po kiego takie udziwnienie, skoro w 99% i tak się tego nie używa, a gdyby nawet, to wkładka na klucz i tak zrobi swoje? W fordzie tak mam i jest to arcywkurbiające, bo w zimie zamarza.
Natomiast klamka golfa fizycznie istnieje, nie jest tylko opcją w komputrze pokładowym. Ciągniesz, słyszysz klik, a klapa nie chce do góry... nie zalezy to od temperatury - przy 30-stopniowym skwarze jest tak samo jak przy 30-stopniowym mrozie.

weuek napisał(a):
Z buczeniem to nie wiem o co chodzi. Może silnik wycieraczek dostaje jakichś wibracji.

W tym rzecz że niezależnie od wycieraczek. Po deszczu też burczy. Cała kabina drży i wydaje okropny odgłos. I żadnego dzwona nie było! :| Może to po prostu vw...


PS Tej reklamy Narodowozu nie wolno pokazywać Polakom. Jest to jedna z nielicznych reklam, które odwzorowują rzeczywistość w stopniu zadziwiającym (napisy się nie liczą).

http://www.youtube.com/watch?v=JKGZhPUz6ag

Napis na końcu: "Nie każda starsza pani jest tak samo godna zaufania. Na szczęście golf to co innego."

No i widok nieświecących Holendrów - przecudny. :D

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: POlski kierowca skody
PostNapisane: So, 24 sie 2013, 04:08 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1563
Lokalizacja: Afryka Wshodnia
Syngalez napisał(a):
Chodziło mi o to, że klamka elektryczna... taki guziczek zamiast wajchy. Starczy dotknąć i otwiera. Może i na pilota też działa, ale po kiego takie udziwnienie, skoro w 99% i tak się tego nie używa, a gdyby nawet, to wkładka na klucz i tak zrobi swoje?


Używa się: środkowy przycisk pilota otwiera sam bagażnik (klapa podskakuje "sama"). Kluczyk nie zrobi roboty, bo ja wkładki na klucz tam nie mam. W szkodzie na takich rzeczach się oszczędza.

_________________
I love SKODA
Pozdrawiam przegrywa tej strony (zwącego się administratorem) i dziękuję, że znów się połasił na powpisywanie mi swoich licznych fobii do profilu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 765 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 77  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL