Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Zmiana czasu
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=1145
Strona 2 z 5

Autor:  TermiFNFAL [ Pn, 28 mar 2011, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

cmsydney napisał(a):
To zalezy od trybu zycia. Dla mnie ma to sens.
przykladowo jesli bysmy mieli czas letni caly rok to zima mamy wschod 8:45 a zachod 16:35. Wstaje rano pale swiatlo, jade samochodem pale swiatlo, wracam z pracy pale swiatlo. Godzina do tylu w przypadku pracy 8-16 wiele zmienia.

A tak to jest zachód 15:35. Wracasz z pracy, jedziesz samochodem, palisz światło, wchodzisz do domu, palisz światło. Wychodzisz na zero
Poza tym zauważ, że nie wszyscy pracują od 8 do 16.

cmsydney napisał(a):
Dla mnie najlepiej jakby byly trzy zmiany czasu. Obecna zimowa, letnia jako wiosna-jesien a latem jeszcze +1h by sciemnialo sie o 22 jak ide spac i robilo sie jasno o 5:30 jak wstaje a nie godzine wczesniej.


A może zmiany czasu co miesiąc? 12 razy w roku?
Albo wprowadzić nakaz, że słońce musi świecić co najmniej 11 godzin w okresie zimowym i 13 godzin w okresie letnim. Problem zmiany czasu byłby rozwiązany...
chłopie, co ty za głupoty wypisujesz

Autor:  cmsydney [ Pn, 28 mar 2011, 14:44 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

TermiFNFAL napisał(a):
A tak to jest zachód 15:35. Wracasz z pracy, jedziesz samochodem, palisz światło, wchodzisz do domu, palisz światło. Wychodzisz na zero
Raczej nie. Pale tylko raz wracajac. Przy letnim palilbym czesciej dwa razy w ciagu dnia.
Dodatkowo wez pod uwage palenie swiatla w domu. Przy letnim zawsze zapale dwa razy bo zanim zdarze wrocic to juz jest ciemno. Przy zimowym przed wyjsciem juz nie.
TermiFNFAL napisał(a):
Poza tym zauważ, że nie wszyscy pracują od 8 do 16.
Nie bez powodu napisalem, ze dla mnie. Jednakze chyba wiekszosc ludzi pracuje 8-16 wiec analogicznie ci ludzie zuzywaja mniej pradu w domu.
TermiFNFAL napisał(a):
chłopie, co ty za głupoty wypisujesz
Moze lubisz wstawac jak jest ciemno, isc do pracy jak jest slonce, wracac jak jest ciemno. Ja nie.

Autor:  Jacek [ Pn, 28 mar 2011, 14:45 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

Tak osobiscie to by zimowy mi bardziej pasil bo wczesnie chodze do pracy.Nie wiem czemu ale cos nie lubie wstawac po ciemku.A ta godzina toby mi troche zrobila z rana.

Autor:  TermiFNFAL [ Pn, 28 mar 2011, 15:16 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

cmsydney napisał(a):
Moze lubisz wstawac jak jest ciemno, isc do pracy jak jest slonce, wracac jak jest ciemno. Ja nie.


To co ja lubię to akurat nie ma znaczenia. Pracuję zmianowo więc nie mam wielkiego wyboru. W jeden tydzień tak, w inny inaczej.
A ja wolę jak się robi później ciemno, niż wcześniej jasno. A pospać do południa w sobotę czy w niedzielę to chyba każdy lubi.

Autor:  cmsydney [ Pn, 28 mar 2011, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

Ja tez wole jak sie robi pozniej ciemno. Z prostej przyczyny. Jak wracam z pracy to fajnie jest jeszcze skorzystac ze slonca.
Zima jednak dzien jest na tyle krotki, ze lepiej miec slonce rano bo jednak duzo mniej palisz w domu czy w samochodzie. Dla mnie zmiana jest wiec korzystna.
Latem dzien jest na tyle dlugi, ze nie ma to juz zadnego znaczenia. Jedynie "trace" ponad 1h po wschodzie. Dlatego chcialbym by latem bylo jeszcze dodatkowe +1h by ciemno sie robilo o 22h.

Autor:  Jacek [ Pn, 28 mar 2011, 21:06 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

Polecam ciekawa stronke www. gaisma.com.Opracowane czasy wschodow i zachodow slonca, dlugosci dnia dla wiekszych miast w krajach calego swiata.
Jak i wiele tam innych ciekawostek mozna znalezc np srednia temperatura dla kazdego miesiaca dla danej miejscowosci, ilosc opadow itp.

Autor:  Jacek [ Pn, 28 mar 2011, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

No tez przyznam ze fajna to sprawa jak pozno sie robi ciemno.A szczegolnie najbardziej to lubie z wiadomych wzgledow wtedy kiedy jestem na urlopie za granica.No w najdluzsze dni we wiekszej czesci Francji do 22 jest widok.Im dalej na zachod tym lepiej.Nie liczac krajow skandynawskich w ktorych mamy jasno przez cala dobe to wg tej stronki gaisma miejscem w ktorym najpozniej robi sie ciemno w najdluzsze dni jest miasto Brest i te okolice.Zachod 22:23 a dopiero po 23 nastaje zmierzch cywilny.Jest to polnocno zachodnia czesc tego kraju.Prawie rownie pozno ciemno robi sie w polnocno zachodniej czesci Hiszpani jak i na samym jej poludniu.A dla porownania w moim miescie slonce najpozniej zachodzi 20:49.We wiekszosci kalendarzy podaja 21:02- ale to tyczy sie Warszawy.

Autor:  cmsydney [ Pn, 28 mar 2011, 22:07 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

Pomiedzy Francja a Polska jest roznica ok. +1h20 z uwagi na dlugosc geograficzna. Ale nie wiem czy zauwazyles, ze w Polsce mamy dluzszy dzien niz we Francji latem ale krotszy zima z uwagi na szerokosc geograficzna. I tak na poludniu Francji zachod jest tylko 30min pozniej niz w Polsce ale 2h pozniej jest wschod.

Wystarczy zreszta obliczyc dlugosc dnia z przyblizonego wzoru:

t = 12h * ( 1 + tg(alfa)*tg(beta) )

alfa - szerokosc geograficzna
beta - kat nachylenia osi obrotu do prostopadlej kierunku orbity zalezny od dnia roku

beta (dzien) = 23,5 * sin (2*pi/365*dzien - 2*pi/365*81)

beta (172) = 23,5 dla przesilenia letniego
beta (354) = -23,5 dla przesilenia zimowego
beta (81 i 263) = 0 dla rownonocy

Autor:  Jacek [ Wt, 29 mar 2011, 11:50 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

cmsydney napisał(a):
Pomiedzy Francja a Polska jest roznica ok. +1h20 z uwagi na dlugosc geograficzna. Ale nie wiem czy zauwazyles, ze w Polsce mamy dluzszy dzien niz we Francji latem ale krotszy zima z uwagi na szerokosc geograficzna. I tak na poludniu Francji zachod jest tylko 30min pozniej niz w Polsce ale 2h pozniej jest wschod.

Wystarczy zreszta obliczyc dlugosc dnia z przyblizonego wzoru:

t = 12h * ( 1 + tg(alfa)*tg(beta) )

alfa - szerokosc geograficzna
beta - kat nachylenia osi obrotu do prostopadlej kierunku orbity zalezny od dnia roku

beta (dzien) = 23,5 * sin (2*pi/365*dzien - 2*pi/365*81)

beta (172) = 23,5 dla przesilenia letniego
beta (354) = -23,5 dla przesilenia zimowego
beta (81 i 263) = 0 dla rownonocy

Wiem wiem co do wschodu slonca to sie zgadza.Pamietam raz to byl poczatek lipca nocowalismy w okolicach Thionville-Alzacja wschodnia Francja zaraz blisko zbiegaja sie 3 granice-Niemiecko-francusko luksemburska.Zbudzilem sie o 5 rano i dopero co zaczelo switac.A o tym czasie w moim Tarnowie to juz jest dzien w pelni.
A wracajac jeszcze do miasta Brestu to wg tej gaismy podaja ze w najkrotsze dni to slonce wschodzi tam 9:07.Porownywalem jeszcze Brest z poludniem Hiszpani no w zimie fakt na poludniu Hiszpani dzien jednak trwa jakies 40 minut dluzej.

Autor:  cmsydney [ Wt, 29 mar 2011, 12:39 ]
Tytuł:  Re: Zmiana czasu

Najkorzystniej z punktu ekonomicznego chyba jednak jest na rowniku. Zawsze 12h slonca.

Strona 2 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/