Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Przeżyłem atak POdświetlonego
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=61
Strona 136 z 136

Autor:  norA [ Cz, 25 sty 2018, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Za to w Kanadzie na bank miałbyś św. spokój - tam większość pickupów na północy i zachodzie tak wygląda...

Autor:  Jacek [ Cz, 3 maja 2018, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Dziś ledwo co ruszyłem z przejazdu kolejowego, ujechałem może ze 20 metrów a tu już POdświecony w Astrze 5 oczywiście jedynymi słusznymi zamiast fabrycznych dziennych już mi dobitnie mruga z przeciwka.A dzień był upalny i słoneczny. :@ Gdy szlaban był opuszczony w oczekiwaniu na przejazd zgasił tylko jeden koleś we Fiacie z przeciwka i za mną stała Insignia z dziennymi.Reszta dzielnie paliła jedyne słuszne :@

Autor:  norA [ Cz, 3 maja 2018, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

W wielu nowych autach jest ten kontrowersyjny system S&S i często sam wyłącza silnik podczas dłuższego postoju, lecz cokolwiek masz włączone, czyli światła, radio, klima pozostają czynne i ciągną w tym momencie soki z aku (żelowego - jest odporniejszy na takie zagrywki, lecz w zakupie kosztuje średnio 2x-3x tyle co tradycyjny odpowiednik).

Autor:  norA [ Cz, 31 sty 2019, 01:12 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Już daaawno nie miałem zabawnej sytuacji z podświetlonymi (może to przez to, że mam zazwyczaj DRL zaadaptowane na fabrycznych światłach!?), ale jednak znalazł się dziś jeden "charytatywnie" - wracałem akurat z roboty po 16:00 (jeszcze w miarę jasno, warunki niemal idealne) autem z DRL-LED a'la pospolite paski w zderzak i jedzie za mną jakieś tam starsze A4 i wpierw mi w (_!_) długimi, potem widzę, że bierze wew. pas i próbuje sie ze mną zrównać, więc go zlewam, nawet nie patrze w jego stronę bo i po co, ale ten półgłówek jedzie łeb w łeb, trąbi i cos go dziwnie ściąga na mój pas, przekręcam głowę, rzucam spojrzenie spode łba i widzę klasycznego muppeta! Pukam się w czoło w jego stronę i pokazuje przód auta mego... W końcu dał mi św. spokój i mnie wyprzedził, więc ja mu na do widzenia jeszcze kilka razy długimi pomachałem i...ten mnie awaryjnymi przeprosił - tego się qwa nie spodziewałem, muppet ale z dobrego domu! :mrgreen: Co ciekawe nie był to ani młody półgłówek ani stary pierdziel - raczej gość w kwiecie wieku, a jednak muppety nie przestaną mnie zaskakiwać! :lol:

Strona 136 z 136 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/