Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Przeżyłem atak POdświetlonego
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=61
Strona 132 z 136

Autor:  Syngalez [ Wt, 28 cze 2016, 09:32 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Pozdrowił lewicą. Może komunista, tylko udaje porządnego Rzymianina?

Autor:  Jacek [ Wt, 28 cze 2016, 23:23 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Nigdy doprawdy jak do dzisiejszego dnia nawet ani nie zwracałem na to uwagi, którą to ręką salutują przed nami.Czy to prawa czy też lewa jak dotąd na myśl to mi nie przychodziło i to przez aż tyle lat.
Dziś dojeżdżam do ronda a tu z przeciwnej i to jeszcze ukośnej od mojej pozycji drogi zaczyna mi mrugać długimi jakiś starszy van na dodatek z domontowanymi ledami. ¦wiecił tylko tymi ledami. Ale to nic.Jak zobaczył, że zupełnie nie reaguję to wyciągnął łapsko (już nawet ani nie pamiętam które czy prawe czy lewe nad swoją deską rozdzielczą i z całym zamachem zaczął po niej wymachiwać to na prawo to na lewo.Wyglądało to tak jakby chciał sobie ją oczyścić z kurzu albo zabić natrętną muchę czy komara. :lol: Akurat się potem wyminęliśmy tak wyszło po skrajnych stronach ronda-(prowadziły do niego 4 drogi).Ja pojechałem w swoją a on też i w swoją.

Autor:  Johnny [ Śr, 29 cze 2016, 00:45 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Obrazek

Autor:  6182 [ So, 9 lip 2016, 22:30 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Syngalez napisał(a):
W sumie dziwna sprawa, żeby młody szczyl dostał pracę na taryfie. W tej branży dominują dobrze odkarmieni Organiści PRL-owscy...


Nie wiem jak w Krakowie ale w Szczecinie dziady stanowią chyba mniej niż połowę populacji taksiarzy. Co nie znaczy że nie działa ich więcej w branży - dobrym interesem jest posiadanie licencji, pozycji w korporacji i samochodu i podnajmowanie takiego zestawu komuś kto będzie jeździł za stałą stawkę dobową około 70-100 zł.
Kierowca tylko płaci i jeździ (oficjalnie jest zatrudniony w firmie właściciela auta) a właściciel tylko dba o przeglądy i stan techniczny.
Dobra opcja dla kogoś kto nie wiąże z tym zawodem przyszłości (żeby inwestować w auto) ale potrzebuje pracy na teraz - wystarczy mieć zdany kurs z topografii miasta i ważne badania lekarskie, więc najczęściej jest to młodzież.

Najczęściej takie przedsiębiorstwo wygląda tak że jest jeden "stary" złotówa (nie musi być stary bo przynajmniej w Szczecinie sporo ma mniej niż 40 lat) który oprócz samodzielnego upalania własnego auta, posiada jeszcze jedno-dwa na wynajem (najczęściej te które sam wcześniej zajeździł).

Wiem to wszystko bo jeden mój dobry kolega jest właśnie takim wynajmującym kierowcą, który onegdaj miał przyjemność nabić kilometr nr 400 000 w... Dacii Logan 8-)

TermiFNFAL napisał(a):
norA napisał(a):
Nic dziwnego - sam mam młodego kumpla, co jest od kilku lat taksiarzem...
Dobrze, że młodsi - przynajmniej zadbane, fajne auta mają i nie pierdolą głupot na siłę!


Nie chciałbyś widzieć aut, które jeżdżą na taryfie, a przyjeżdżają do nas na warsztat a kierują młodzi... :D masz wrażenie że to spadek po dziadku


To są pewnie początkujący kierowcy którzy startują od najbardziej dobitych aut za najniższą cenę za dobę - fura nie jest spadkiem po dziadku tylko wciąż do niego należy przy czym nie jest to dziadek tego kierowcy ;)

Autor:  Jacek [ N, 10 lip 2016, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

O ile za dnia przy dobrej pogodzie mam już raczej spokój z atakami tak wieczorem gdzieś po 20 kiedy jest jeszcze zupełnie jasno i nie ma sensu jeszcze włączać żadnych świateł to następuje eksplozja błysków długimi.Wczoraj jeszcze dobrze nie wyjechałem z osiedlowej drogi a tu już zaatakował mnie muppetem pewien Rom analfabeta.To już nie pierwszy raz jeśli chodzi o jego osobę, ale co ciekawe ostatnio i jego kilka razy widziałem jak jechał po tej samej drodze ku mojemu wielkiemu pozytywnemu zdziwieniu bez włączonych świateł.To akurat było gdzieś koło 11 w dzień.Potem właśnie tak już po 20 na tej samej osiedlowej drodze oberwałem muppeta przy bloku w którym mieszka największa patologia i dziadostwo społeczne.I to właśnie w takich miejscach to można być najbardziej pewnym.Okolice Biedronek, okolice więzień, blokowiska w których mieszkają męty społeczne.
Dzisiaj dla pozytywnej odmiany miałem totalny spokój na 90 kilometrowej trasie.

Autor:  dadrl [ Pn, 11 lip 2016, 07:16 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Tak, też znałem kiedyś jednego Romana analfabetę.

Autor:  szyjan669 [ N, 31 lip 2016, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Byłem na wakacjach w Kołobrzegu.

Tam to dopiero jest masakra z podświetlencami, spotkać coś co nie świeci graniczy z cudem. Jeśli już to jakieś niemcy których tam więcej na wakacjach niż naszych ale większość i tak świeci w dzień. Nawet pojazdy plażowe, dostawczaki jeżdżące po ścieżkach rowerowych na mijania i z włączonymi awaryjnymi, wózki melexy elektryczne, nawet połowa rowerów które można wypożyczyć ma włączone na stałe światło :@

Błyskań nie tak dużo, ale więcej niż u mnie w wlkp, wymachywaczy na ulicach też dużo więcej. Pod tym względem bardzo negatywnie.

Autor:  norA [ Pn, 1 sie 2016, 00:20 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Trze było pojechać kilkadziesiąt km wybrzeżem na wschód poza te turystyczne małpie gaje, czyli mniej-więcej za Międzyzdrojami, Dziwnowem już jest o niebo lepiej i też trochę nieświecących Niemców (ba, ich jest aktualnie chyba z połowa turystów)...ale mnie to jakoś nie dziwi.

Autor:  szyjan669 [ Śr, 3 sie 2016, 17:53 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

norA Następnym razem się tam wybiorę. W sierpniu może znowu pojadę :D

Autor:  norA [ Cz, 4 sie 2016, 08:46 ]
Tytuł:  Re: Przeżyłem atak POdświetlonego

Polecam np. Niechorze lub Trzęsacz.
A btw. miałem prawidłowo napisać na zachód, przecie one leżą w kierunku zachodnim, a nie wschodnim od Kołobrzegu...ups, faux pas! :oops:

Strona 132 z 136 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/