DADRL POLAND

Association of Drivers Against Daytime Running Lights
Kampania społeczna "Wyłącz światła - włącz myślenie"

Teraz jest N, 5 kwi 2020, 11:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: So, 28 sty 2012, 12:09 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): Pt, 6 sty 2012, 21:47
Posty: 530
Hej Darkbull, jak miałeś zamiar pomóc tej kobiecie wygrać sprawę w sądzie ? Moim zdaniem w sądzie jesteś na straconej pozycji. Na rozsądek sądu bym nie liczył. Nawet jak uda ci się przekonać do swoich racji sędziego to i tak się do tego nie przyzna i wyda wyrok, który ma większą szansę się utrzymać. Poza tym sąd jest związany konstytucją i ustawami.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przeżyłem atak POdświetlonego
PostNapisane: Śr, 9 maja 2012, 09:51 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 7 mar 2012, 16:10
Posty: 143
Lokalizacja: k/ Szczecina
Rozmawiałem dziś z sąsiadem, o którym pisałem wcześniej. Zatrzymała go policja za brak świateł. Ale trafił na idiotę. Rozmowa była mniej więcej taka:

Policjant: Ma pan niesprawne oświetlenie.
Sąsiad: Nie, mam sprawne.
P: Nie świeci się więc nie jest sprawne.
S: Wiem, że się nie świeci.
P: No to ma Pan niesprawne, zostanie zatrzymany dowód rejestracyjny.
S: Nie, są sprawne a się nie świecą bo nie są włączone.
P: Jak to nie są włączone?
S: No normalnie, takie pokrętło przy kierownicy jest w pozycji wyłączone.
P: Ale jest obowiązek włączania.
S: No i co z tego?
P: To będzie mandat.
S: A zabierze mi pan dowód rejestracyjny?
P: Nie.
S: A dlaczego? Przecież stwierdził pan, ze mam niesprawne oświetlenie?
P: Poproszę dokumenty.

Poszedł posprawdzać, wrócił, powiedział by włączył światła i sobie poszedł. Chyba głupio mu było, że zrobił z siebie idiotę.

A jeszcze zwróciłem uwagę na pewien pojazd. Miał światła do jazdy dziennej pięciodiodowe na lampę. Ale w obu świeciły mu sie tylko dwie. Raczej mało prawdopodobne by w obu padły mu te same diody. Chyba specjalnie je wyłączył by były mniej widoczne?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Przeżyłem atak POdświetlonego
PostNapisane: Śr, 9 maja 2012, 10:29 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 30 kwi 2010, 13:26
Posty: 734
Lokalizacja: Wodzisław ¦ląski
demon napisał(a):
A jeszcze zwróciłem uwagę na pewien pojazd. Miał światła do jazdy dziennej pięciodiodowe na lampę. Ale w obu świeciły mu sie tylko dwie. Raczej mało prawdopodobne by w obu padły mu te same diody. Chyba specjalnie je wyłączył by były mniej widoczne?

To nie padnięte diody, tylko uszkodzona przetwornica. Częsta usterka świateł dziennych Philips.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Śr, 9 maja 2012, 12:11 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): Pt, 6 sty 2012, 21:47
Posty: 530
demon napisał(a):
Policjant: Ma pan niesprawne oświetlenie.
Sąsiad: Nie, mam sprawne.
P: Nie świeci się więc nie jest sprawne.
S: Wiem, że się nie świeci.
P: No to ma Pan niesprawne, zostanie zatrzymany dowód rejestracyjny.
S: Nie, są sprawne a się nie świecą bo nie są włączone.
P: Jak to nie są włączone?
S: No normalnie, takie pokrętło przy kierownicy jest w pozycji wyłączone.

:lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Pn, 6 sie 2012, 10:25 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 maja 2009, 17:42
Posty: 5759
Lokalizacja: Polska
Jechałem wczoraj na rowerze ulicą, koło której jest ścieżka rowerowa.
Podobno wtedy nie wolno jechać rowerem ulicą, ale mam to w d.....
Zatrzymali mnie milicjanci, którzy stali przed budką z kebabem i żarli jakieś świństwa, i pytają, dlaczego nie jadę ścieżką (właściwie to sam się zatrzymałem, bo było to przed skrzyżowaniem, ale nie omieszkali się przyczepić).
- A gdzie niby jest ta ścieżka, pytam? Bo ja nie widzę.
Pokazali mi jakiś dziurawy chodnik w krzakach, że to niby jest ścieżka i mam nią jechać.
- A gdzie jest znak o tym informujący, że to jest ścieżka?
- Na początku ścieżki w parku (ścieżka zaczyna się w parku w innym rejonie miasta, żeby było śmieszniej). Poza tym jest namalowany znak na ścieżce.
- To skąd niby mam o tym wiedzieć, jeżeli jadę cały czas ulicą?
- No, powinien pan wiedzieć, na drugi raz proszę pamiętać i jechać ścieżką.
- Dobrze, a tak na marginesie, jechał pan kiedyś na kolarzówce ścieżką rowerową?
- No nie, ale co to ma do rzeczy. Dla rowerów jest ścieżka i ma nią pan jechać. Na ulicy jest poza tym niebezpiecznie.
- To zapraszam, niech się pan przejdzie kawałek i zobaczymy gdzie jest bardziej niebezpiecznie. ;)
- Nie dziękuje.
- A jechał pan kiedyś na kolarzówce?
- Może i jechałem. :lol:
- Chyba jednak nie. To jadę, bo mam zielone.

Wsiadłem na rower i oczywiście jechałem dalej ulicą, ale mendy za mną nie pojechały. Zresztą ścieżka i tak zaraz się kończyła gdzieś w krzakach. :lol: :lol: :lol:

_________________
Russia Today

Skoda jest jak diskopolo - tak samo prostacka i równie popularna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Pn, 6 sie 2012, 16:00 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 30 kwi 2011, 19:24
Posty: 940
Lokalizacja: okolice Poznania
hehehehe :) źrą ja takie swinie te psy na stacjach paliw hot dogi i inne swinstwa zazeraja sie ketchupami i dupy im rosną a mózgu ubywa , dobrze ze im pojechales

_________________
:-) tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym ahooooj
ooo wełek tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym
ahoj :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Pt, 17 sie 2012, 17:06 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Wt, 15 lut 2011, 12:52
Posty: 9
Lokalizacja: Poznań
Jadę sobie dzisiaj przed południem spokojnie przez miasto, ładna pogoda więc oczywiście bez świateł, wyprzedziłem jadący pasem obok i dość wolno radiowóz, jeszcze jakiś czas jechali za mną, w końcu skręciłem w boczną ulicę i oni za mną, za chwilę włączyli sygnały więc zatrzymałem się. Wyskakuje młoda policjantka i mówi, że powodem zatrzymania jest brak włączonych świateł, a ja na to, że wiem i świadomie jeżdżę bez bo ten przepis jest bardzo szkodliwy, wytłumaczyłem jej dlaczego, podałem konkretne argumenty, pani wzięła dokumenty do sprawdzenia, po chwili przychodzi i pyta czy wiem ile za to jest mandatu i co robimy, ja mówię że przepisy dają możliwość pouczenia mnie i jeśli tak zrobi to włączę światła. Pani się uśmiechnęła i mówi że ok, poucza mnie ale jak jeszcze raz mnie spotka bez świateł to już będzie mandacik. Włączyłem te światła na jakiś czas ale później wyłączyłem bo jakoś mnie to denerwowało ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Pt, 17 sie 2012, 20:03 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 30 kwi 2011, 19:24
Posty: 940
Lokalizacja: okolice Poznania
i bylo to na ulicy bukowskiej ?:) kolo lotniska

_________________
:-) tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym ahooooj
ooo wełek tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym
ahoj :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: Cz, 23 sie 2012, 17:41 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Wt, 15 lut 2011, 12:52
Posty: 9
Lokalizacja: Poznań
Nie, na Hetmańskiej, a co?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Miałem dziś bliskie spotkanie z policją
PostNapisane: So, 29 wrz 2012, 16:18 
Offline
Nowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 27 wrz 2012, 15:53
Posty: 3
Lokalizacja: Kiedyś Stary Sącz,aktualnie Larnaca
Drodzy Koledzy opowiem Wam o moim pierwszym spotkaniu z nimi po ponad 3 latach jeźdzenia bez zapalonych światełek.Jechałem po ciocię i wujka do sanatorium.Całą drogę ze Starego Sącza do Polanicy Zdroju jak również powrotną bez światełek.W tej powrotnej jak zabrałem wujostwo niedużo ujechaliśmy i nagle zobaczyłem przed sobą czerwony lizaczek.I rozmowa od razu "Dzień dobry Panu a Pana to światła nie obowiązują?"Przyznam bez bicia nie wiedziałem co mówić trochę trema z początku i zimne poty zjadły mnie no ale.Zaczął mi prawić że to wykroczenie drogowe i czy wiem ile jest za to.Dobrze moje szczęście wtedy że był przy tym mój uwielbiony wujek-ten ktory mnie "oświecił"No i zaczął z nimi dyskusję.Powiedział wprost że jest zawodowym kierowcą, pokazał im swoje prawo jazdy, co sobie myśli o tym przepisie i tak że mnie do tego namówił i w jaki sposób pierze sie mózgi ludziom.Zatkało ich to nieźle i nawet zaczęli z nami chwile gadać.Do rozmowy również włączyła się ciotunia.Po około 20 minutach machnęli ręką kazali jechać i życzyli szczęsliwej drogi do domu.Teraz po przeczytaniu o tym co piszecie jak się zachować nabrałem ogłady zacząłem sobie w głowie układać co mówić jak do nich podchodzić.
A wujaszek to jesli chodzi o jeźdzenie bez światełek to jest webeściakiem-ponad 50 lat.Jeździł ciężarówami i to po różnych kontynentach.Z wielką pasją do dziś słucham jego opowiadań.Pozdrawiam i dziękuję Wam Koledzy za te wszystkie porady jakie tu opisujecie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL