DADRL POLAND

Association of Drivers Against Daytime Running Lights
Kampania społeczna "Wyłącz światła - włącz myślenie"

Teraz jest Śr, 23 maja 2018, 16:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 28 sie 2013, 13:01 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
Proponuję wrzucać tutaj opisy oraz współczynniki nieświecącości dziennej narodów wszelakich. Przynajmniej będzie łatwo je znaleźć w jednym temacie.

Ja zacznę od 11 wiadomości pozytywnych i 1 negatywnej nt. ruchu drogowego w Wielkiej Brytanii:

1. w WB nikt nie świeci niczym w dzień nawet w deszczu czy lekkiej mgle;
2. użycie świateł pozycyjnych w nocy przy dobrej pogodzie jest, by tak rzec, na porządku dziennym;
3. ww. światła zapalane są dopiero wtedy, gdy prawie nic nie widać, przy czym następuje to dłuuuugo po tym, jak nie widać przyrządów;
4. prawie wszyscy Brytyjczycy kasują DRL i AW¦M;
5. ww. gadżety straszliwie wkurbiają właścicieli aut w nie wyposażonych;
6. kierowcy używający świateł w dzień są wyśmiewani;
7. samochód jadący na światłach w dzień przy dobrej pogodzie jest wściekle omigiwany przez tych z przeciwka, czasami nawet piesi i rowerzyści przypominają komuś, że światła niepotrzebnie pali;
8. światła przeciwmgłowe są rzadko na wyposażeniu, chyba, że występują w standardzie;
9. policja, straż pożarna, karetki - wszystko to jeździ bez niczego w dzień, a w nocy po mieście z pozycyjnymi - nawet na sygnale;
10. policjanci i strażnicy miejscy wypisują mandaty cudzoziemcom za oślepiające prawostronne światła, przypominają zawsze w dzień o tym, że trzeba je zgasić;
11. nie istnieją żadne plany wprowadzenia w przyszłości takiego nakazu jak u nas;
12. o tym wszystkim opowiedział mi kuzyn, który zawsze dzielnie doświetla tamtejsze asfalty.

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: So, 30 lis 2013, 23:31 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 12 maja 2009, 21:56
Posty: 3352
Lokalizacja: Tarnów
Oto normalny naturalny niezmanipulowany obrazek jadącego ciemnego auta przez las.
Prawda że świetnie widać autko i do tego nie potrzeba żadnych dodatkowych sztucznych wspomagaczy?No pewnie że prawda 8-)
Załącznik:
naturalny obrazek autka na tle lasu.jpg
naturalny obrazek autka na tle lasu.jpg [ 102.16 KiB | Przeglądane 1862 razy ]

_________________
Włączone światła w dzień mają tyle samo wspólnego z bezpieczeństwem co ma wspólnego koń z koniakiem, rum z rumakiem albo król z królikiem.

Włączone światła w dzień to są tak mi potrzebne jak potrzebny jest słoniowi saksofon


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: N, 1 gru 2013, 11:30 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 lut 2013, 20:28
Posty: 2878
Lokalizacja: Kraina Centusiów
Widać nawet kanty. :)

_________________
KUPUJ BRYTYJSKIE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: N, 1 gru 2013, 19:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 8 sie 2013, 17:39
Posty: 3093
Nie raz już tutaj pisałem i wklejałem zdjęcia z Niemiec z racji, że mieszkam blisko i dosyć często tam podróżuję. W kwestii nonsensownego świecenia tamtejsi kierowcy nierzadko głupsi niż ustawa przewiduje i bardzo rzadko, szczególnie na Autobahnach spotkać auta ze np. skasowanymi DRL, a nierzadko takie, co świecą mijania mimo fabrycznych DRL. Jazda na światłach jest tam zazwyczaj lobbowana jako modna i bezpieczna, czasami nawet wśród aut zabytkowych, szczególnie w prasie motor. Skądinąd auta z dosztukowanymi DRL to tam rzadkość (jak są to przynajmniej zainstalowane z głową tzn. gustem), głównie postrzegane jako modny dodatek tuningowy. W miarę poprawy pogody liczba podświetlonych aut maleje, szczególnie na drogach lokalnych - widziałem nawet radiowóz (Jetta 5 Variant) z dorobionymi DRL nieloedowymi Hella, który miał je skasowane (w Dreźnie!) ale to ewenement na skalę tego kraju, bo Polizei dzielnie doświetla asfalt za dnia nawet mimo fabrycznych DRL w swoich radiowozach! Problemem szczególnie na południu tegoż pięknego kraju jest coraz więcej kierowców jeżdżących nocą również na PMG, szczególnie wśród ciężarówek. O dziwo chyba mniej aut świeci na wschodzie kraju i to niekoniecznie te Landy Ossis, szczególnie tych starszych rocznikowo pojazdów świeci najmniej oraz kierowców starszych datą... Co ciekawe mało świeci w miastach granicznych z Polską, ale po wjeździe "na Wschód" 99% na mijania, nawet mimo DRL fabrycznych. 1% to Ci, co zapomnieli włączyć, wiedzą co to DRL i ich używają albo świadomie tylko na pozycjach śmigają/pozycje+PMG i to raptem kilkadziesiąt kilometrów od granicy!

Niemcy = jeden z najbardziej oświeconych krajów jakie znam mimo braku jakiekolwiek idiotycznego nakazu w tej sprawie (ADAC oficjalnie wypowiedziało się przeciw światłom jako czynnikowi niezbędnemu i pożytecznemu w dzień), ale w sumie mam to gdzieś, bo mogą, ale wcale nie muszą, ale jak już to robią, to są zdecydowanie skuteczniejsi od Amerykanów, a szkoda...

_________________
F.I.A.T - FCAk Italian Automobile from Turin, drive MOPAR!
Patrz w lusterka, upewnij się 2x - z samochodem nie masz szans, więc przestań zapier*alać i się na auta użalać!

Im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta G.B.Shaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: N, 1 gru 2013, 19:29 
Offline
Zaangażowany

Dołączył(a): So, 30 kwi 2011, 19:24
Posty: 940
Lokalizacja: okolice Poznania
Irlandia , prawie wieczor sino buro deszczowo ledwo co widac a tam na tablicach informujacych mozna czesto gesto spotkac , zalecenie właczenia swiatel w celu lepszej widocznosci :lol: zaznaczam "ZALECENIE" :)
jeden z normalniejszych krajów w europie tam ta glupota jeszcze nie dotarła , i raczej nie dotrze bo irole to ciezcy ludzie maja swoje zdanie i olewaja to co mysla i mowia inni
chciałbym widziec te powykręcane ryje polskiej chołoty jak by tak ich przeniesc teleportacją na drogi irlandii :lol:

_________________
:-) tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym ahooooj
ooo wełek tak bardzo chciałbym zostac kumplem twym
ahoj :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 8 sty 2014, 17:27 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sty 2011, 18:16
Posty: 1514
http://www.lexus-forum.pl/viewtopic.php?f=38&t=8049

Polak w UK?

Cytuj:
Mam problem ze światłami mijania, mianowicie wszystko działa, światła świecą dopóki nie wyciągnę kluczyka ze stacyjki wtedy włączają sie same swiatła mijania czasami od razu a czasem po około 20s lub dłuzej i nie gasną. Zaznaczę że świecą tylko światła mijania nic poza tym.
Rozebrałem przekaźnik od świateł mijania, który znajduje sie koło bezpieczników i nic nie widać aby było coś z nim nie tak.
Macie jakiś pomysł? Jak narazie wyciągam przekaźnik jak nie jeżdżę, ale na dłuższą metę tak się nie da.


Pełna normalność! Nie dziwię się Brytyjczykom i innym obcokrajowcom, czy też rodakom, którzy nie mieli styczności z oświeconymi. Jest dzień, dobra widoczność, naturalnie włącznik świateł na 0 i nic się nie świeci! Tak powinno być. Gałka na OFF, a światła się świecą, to znaczy, że coś jest nie tak.
Zdumiewające, że lemingi po kilku latach obowiązywania przepisu uważają, że zupełnie naturalne jest doświetlanie dnia!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 8 sty 2014, 19:04 
Offline
Nowy

Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 17:13
Posty: 1559
Lokalizacja: Europa Wschodnia
Jesteś pewien, że dobrze zrozumiałeś ten post? Ja rozumiem go tak, że jeździ na światłach mijania (w komplecie z innymi), a jak przestaje jeździć i wyjmuje kluczyk, to mu te mijania (tylko one) same się zapalają.

Jak dla mnie, to ani w jednej ani w drugiej sytuacji nie dostrzegam normalności.

_________________
Tak że tego...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 8 sty 2014, 20:52 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 8 sie 2013, 17:39
Posty: 3093
Jeśli dobrze skumałem (ciężko jest to napisane po polskiemu):
pewnie ma aktywowaną funkcję "comming home", czyli mijania doświetlają ciemnocie drogę do chaty... Ja mam tak w Jeep'ie (z lat 90-tych), że jak nie wyłączę mijania przed zgaszeniem silnika, to same mijania przednie jeszcze przez ok. 20 s palą się doświetlając drogę przed pojazdem. Jak zgaszę mijania przed silnikiem, to ta funkcja jest automatycznie dezaktywowana i tak mogę za każdym razem do woli...

_________________
F.I.A.T - FCAk Italian Automobile from Turin, drive MOPAR!
Patrz w lusterka, upewnij się 2x - z samochodem nie masz szans, więc przestań zapier*alać i się na auta użalać!

Im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta G.B.Shaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 8 sty 2014, 22:23 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sty 2011, 18:16
Posty: 1514
Ja pierniczę, zobaczyłem tytuł tematu i pewnie w pośpiechu sam sobie dopowiedziałem, co oczekiwałem przeczytać. Teraz widzę, że chodzi pewnie o uszkodzoną funkcję follow me home, czy inne badziewie. :roll:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: Re: Zagranica i normalność drogowa
PostNapisane: Śr, 8 sty 2014, 23:00 
Offline
Zaangażowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 30 kwi 2010, 13:26
Posty: 734
Lokalizacja: Wodzisław ¦ląski
norA napisał(a):
Jeśli dobrze skumałem (ciężko jest to napisane po polskiemu):
pewnie ma aktywowaną funkcję "comming home", czyli mijania doświetlają ciemnocie drogę do chaty... Ja mam tak w Jeep'ie (z lat 90-tych), że jak nie wyłączę mijania przed zgaszeniem silnika, to same mijania przednie jeszcze przez ok. 20 s palą się doświetlając drogę przed pojazdem. Jak zgaszę mijania przed silnikiem, to ta funkcja jest automatycznie dezaktywowana i tak mogę za każdym razem do woli...

Ja też mam tą funkcję w moim Citroenie z 2001 roku, tylko że włączą się ją przez błyśnięcie długimi zaraz po wyjęciu kluczyka ze stacyjki i same światła mijania świecą się chyba przez minutę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL