Association of Drivers Against Daytime Running Lights
http://dadrl.pl/forum/

Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria
http://dadrl.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=71
Strona 15 z 16

Autor:  Jacek [ Pt, 7 lis 2014, 22:40 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Ale co na plus że tego lata spotkałem i to nie JEDNEGO niePOdświeconego Czecha na niemieckich i francuskich drogach.Zarówno w ciężarówkach jak i osobówkach. Jeszcze tak 2-3 lata temu to było niemożliwością.
A co do Słowacji niestety smutny to fakt że oni zmałpowali świecenie od Czechów.Bo Czechy takie mieli to oni też muszą mieć.Najpierw zima potem już niestety całoroczne.Miałem cichą nadzieję że po tym jak to ich prezydent raz zawetował, i sąsiednia Austria wycofała to sie ockną i da coś już im to do myślenia. Ale niestety :cry:

Autor:  norA [ So, 8 lis 2014, 11:26 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

To na pocieszenie dodam, że na niemieckich Autobahn-ach widziałem też niejednego nieświecącego Czecha, czy Węgra, ale to 99% tiry - ogólnie to lepiej z nimi na tych drogach niemieckich niż np. z...Szwajcarami!

Autor:  Syngalez [ N, 9 lis 2014, 12:08 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Ostatnio widywałem trochę niepalących Czechów, Francuzów, Włochów, Ukraińców i Ruskich (tych ostatnich dziwnie przybyło w Krakowie). Nawet Serba jednego przyłapałem - punto ze zjaranymi reflektorami, na bank zapomniał, ale liczy się, że nie palił.

Autor:  norA [ So, 21 lut 2015, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Normalnie czeski film - policja i to bez jedynych słusznych w niewidoczny dzień!

Załączniki:
i764365.jpg
i764365.jpg [ 44.38 KiB | Przeglądane 2878 razy ]

Autor:  Wojto [ Pn, 27 lip 2015, 15:03 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Kilka dni temu wróciłem z urlopu. Parę słów z obserwacji w wiadomej tematyce:
Podczas całego pobytu plus podróż miałem piękną, słoneczna pogodę. ¦wiatła dzienne włączyłem tylko przy przejeździe przez Czechy, poza tym cały czas bez świateł.
Austria - wiadomo, bez nakazu, Słowenia - tylko po za terenem zabudowanym, Chorwacja - bez nakazu. Generalnie wszędzie, wszyscy świecą. Z wyjątkami, które stanowią z reguły miejscowi. Nie widziałem ani jednego auta bez świateł na numerach czeskich, słowackich, czy polskich. Nawet w Chorwacji, w południe, na głównych ulicach miast, w 34 stopniowym skwarze, gdy buty przyklejają się do asfaltu - wszyscy świecą. Czasem zdarzy się Niemiec czy Włoch bez świateł. Najwięcej tubylców bez świateł widywałem w Słowenii w okolicach Jeziora Cerknickiego, bo teren typowo wiejski.
Na początku pocieszałem się, że to cecha kurortów i miejsc typowo turystycznych, ale nawet na głębokiej prowincji bez świateł jeździli tylko nieliczni miejscowi.

Natomiast podczas całego pobytu, w drodze powrotnej, w Słowenii, tylko raz (słownie RAZ) dostałem długimi po oczach. Było to takie zaskoczenie, że nawet nie zarejestrowałem marki samochodu.

Generalnie - tragedia. Ale już samo to, że nikt mnie nie upominał, czy to drogowymi, czy też innym, dziwnym zachowaniem, znacząco podniosło komfort i przyjemność jazdy autem. Więc tak jak kiedyś pisałem - gdyby nie Ci polscy mrugający i machający łapskami debile, to sytuacja jeszcze byłaby do zniesienia.

Pozdrawiam kolegów z forum.

Autor:  Jacek [ Pn, 27 lip 2015, 19:56 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

No to strasznie smutna i okropna sprawa jak tak jest jak napisałeś :cry: :cry:
Wojto ale co do Słowenii to jesteś pewny że tam jest nakaz "tylko" poza obszarem zabudowanym? Bo z tego co wiadome to w Słowenii jest tak jak u nas. Spotkać niePOdświeconego Słoweńca na drogach Europy to arcyrzadka sprawa a jak jeszcze kiedys gdzieś poczytałem POdświecone słoweńskie wypociny.................
No ale jak chociaż i tam dało sie spotkac jakąś namiastkę aut nieświecących chociaż trochę ich było to i tyle w tym dobrego ;)
A pozatym tak tranzytem podróż przez samą Słowenię chyba raczej szybko mija; na mapie nie wydaje się być to jakiś długi specjalnie odcinek, ten kraj tak sie nie wlecze żeby przez niego jechać i jechać bez końca.

Autor:  Wojto [ Wt, 28 lip 2015, 09:52 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Info brałem też stąd:

https://www.pzmtravel.com.pl/pzminfo/ja ... h,276.html

Słowenia - piękny kraj. Malutki - wielkości województwa dolnośląskiego. Mają dużą lesistość, ludzie uprzejmi, małe miejscowości i wioski bardzo czyste i ładne. Lubią porządek, nawet jak dom nie jest nowy i widać, że gospodarzom się nie przelewa, to na podwórku jest czysto, schludnie, a na oknach zawsze kwiaty.
Byłem tam nie tylko tranzytem. W sumie ponad tydzień: nad jeziorem Cerknickim i nad jeziorem Bled. Piękne widoki zwłaszcza z perspektywy roweru :-)

Załączniki:
P1040946.JPG
P1040946.JPG [ 322.93 KiB | Przeglądane 2664 razy ]

Autor:  6182 [ So, 5 wrz 2015, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

A na Węgrzech przy autostradach takie reklamy Suzuki postawiło:
Obrazek

Na szczęście w miasteczkach widać niepalących, co odróżnia ich jako miejscowych od tranzytu.

Autor:  norA [ Pn, 7 wrz 2015, 09:38 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

O co chodzi z tymi reklamami, co tam jest napisane?
Żeby nie było, to ten model ma fabryczne DRL...

Autor:  Jacek [ Pt, 17 cze 2016, 22:04 ]
Tytuł:  Re: Węgry, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Słowenia, Austria

Kontynuuję tutaj temat Austrii dziś rozpoczęty przez Kolegę norA. Tyle chociaż miło usłyszeć że i tam też da się spotkać auta z anulowanymi fabrycznymi dziennymi.A co do tych znaków przed tunelami, to czy też były i takie odwołujące świecenie kiedy już tunel się skończył?Co do Czechów w ichnim kraju to trafił się tam ktoś niczym nieświecący czy nie.Czesi poza swoim krajem co poniektórzy już na pewno skumali co to jest POdświecanie asfaltu.Już 2-3 lata temu w Niemczech czy na Beneluksie, Francji i niejednego nieświecącego Czecha spotkałem co tak jeszcze wcześniej jakieś 5,6,7 lat w tył było po prostu niemożliwe.Co do tego kraju to widzi mi się tak że jakbym przez niego przejeżdżał to na autostradach tobym świecenie zbojkotował.Na innych drogach poza nimi nie wiem już sam.Musiałbym zobaczyć i ocenić panującą sytuację.Tyle tylko na plus że podróż tranzytowa przez ten kraj raczej za długo nie trwa myślę że tak góra 2 maksymalnie 2.5 godziny to przejdziesz ten kraj od granicy polsko-czeskiej do granicy czesko-niemieckiej czy austriackiej.Jakbym się mylił to proszę o korektę.

Strona 15 z 16 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/